Nowy numer 46/2019 Archiwum

Kocyk na pożegnanie

Maleńkie rożki stworzone jakby dla lalek. Miękkie kocyki, w których mamy mogą schować zapłakane twarze. Pastelowe kolory. Wszystko, by choć trochę złagodzić ból rodziców po stracie dziecka, które zmarło, zanim zdążyło się urodzić.

Żegnaj, maleństwo…

– Kiedy odchodził mój synek, nie było jeszcze Tęczowego Kocyka – wspomina Joanna Sadowska, małopolska koordynatorka. – Otuliłam go kocykiem, który miałam w domu, a on tak w nim utonął… Kiedy weszłam do grupy, to pierwszy rożek robiłam, myśląc o swoim synku, by choć tak symbolicznie go w niego otulić. I to było terapeutyczne. Teraz chcę pomagać rodzicom, którzy też przeżyli stratę swojego dziecka.

Wielką rolę odgrywają tzw. pudełka wspomnień, przekazywane rodzicom przez wolontariuszki Tęczowego Kocyka razem z rożkami i szatkami do pochówku. W takim pudełku mieści się maleńki kocyk, w który mama może wtulić zapłakaną twarz, czapeczka, wydziergane na drutach czy szydełku motylki i niezapominajki – symbole dzieci utraconych. Czasem jest też jakaś zrobiona ręcznie zabawka czy odbita w gipsowej masie stópka zmarłego dziecka. Wszystkie materiały pochodzą z prywatnych zasobów wolontariuszek. One same płacą za włóczki, kordonki, tkaniny. Na własny koszt wysyłają gotowe produkty do szpitali, hospicjów perinatalnych albo bezpośrednio do rodziny. Czasem koordynatorki jadą o świcie czy w środku nocy, by osobiście wręczyć taką paczkę osieroconym rodzicom…

A te maleńkie wyprawki są śliczne. Uszyte ręcznie z wielką troską o każdy szczegół, dopracowane, dopieszczone. Ozdobione kwiatuszkami, motylkami, perełkami. Wyprane w pachnących płynach i wyprasowane. Skompletowane kolorystycznie. Opatentowane. Bo tych ubranek nie można dostać w sklepie. Są robione przez wolontariuszki w zaciszu domu, w drodze do pracy albo na wakacjach. Zupełnie za darmo, z potrzeby serca. – Zdarzało się początkowo, że w szpitalach, którym chciałyśmy przekazać te ubranka, patrzono na nas ze zdziwieniem – opowiada Aleksandra Kaleta, koordynatorka Tęczowego Kocyka na województwa opolskie i dolnośląskie. – Tak bezinteresownie chcecie nam podarować te piękne rzeczy? Musiałyśmy nieraz przekonywać położne, że to naprawdę jest za darmo i zawsze tak będzie; że to pomoże także im, kiedy będą przekazywały rodzicom ich nieżyjące już maleństwa. W każdą wyprawkę wkładamy sto procent naszego talentu i zaangażowania. Zależy nam na jak najwyższej jakości wykonania. Każdy rożek, każda szatka czy czapeczka są inne, jedyne w swoim rodzaju, tak jak wyjątkowe jest każde dziecko.•

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama