Nowy numer 44/2020 Archiwum

Aż wióry lecą

– Dużo emocji. Człowiek siedzi przez kilka godzin z dłutem w ręku, wycina w lipowym drewnie twarz cierpiącego Jezusa i ma sporo czasu, żeby pomyśleć i o sobie, i o Nim – opowiada Tadeusz. Za kratami rzeźbił misterną drogę krzyżową.

To my, stali bywalcy – rzucamy przy bramie więzienia. Tradycyjnie przed wejściem zostawiamy w szafce komórki i elektronikę.

„Wiecie, panowie – oprowadzający nas strażnik otwiera solidne żelazne drzwi – w tym gmachu brzmi to dwuznacznie…”.

Byliśmy tu przed rokiem. Wczesną wiosną. Na specjalnych rekolekcjach… zamkniętych.

Inny świat

Prawdziwym „stałym bywalcem” jest o. Rafał Kogut OFM. Trzy razy w tygodniu maszeruje z klasztoru franciszkanów do potężnego gmachu więzienia. Gdy byliśmy tu ostatnio, franciszkanin i ekipa cieszyńskiego „Zacheusza” oraz istebniańskiego „Ognia Bożego” prowadzili za kratami ewangelizacyjny kurs Nowe Życie. Do więziennej kaplicy wchodzili po kolei ubrani w zielone uniformy, ogoleni na krótko faceci.

Wówczas 17-stopniowy mróz wypędził mieszkańców ze zmarzniętych na kość uliczek. Teraz miasto sparzył upał. Lato nie daje za wygraną i w swych ostatnich dniach przypomina, do czego jest zdolne.

Za oknami Cieszyn, a troszkę dalej Těšín. Miasto podzielono 99 lat temu na konferencji w Spa. Rzeka stanowiła granicę nie do przeskoczenia. Dziś to już historia… Nad Olzą jest jeszcze jedna linia podziału. Zakład karny przy Chrobrego, zaledwie kilka minut od rynku. Miasto w mieście. Teren rządzący się swoimi prawami, ze swą dynamiką, kodem, regułami, językiem i obyczajami. Inny świat.

Najjaśniejszy Pan cesarz Franciszek Józef I był w Cieszynie czterokrotnie (w latach 1851, 1880, 1890 i 1906). Duch „Cysorza” unosi się wszędzie. Nawet wielki gmach więzienia skazani zawdzięczają władzom austriackim. Budowę rozpoczęto w marcu 1881 r., a od 32 lat cieszyńskie więzienie zaliczane jest do zabytków architektury.

W potężnym gmachu, w którym stosuje się najbardziej zaostrzone środki ochrony, wyrok odbywa 406 skazanych. Sporo recydywistów. Kilku facetów na kilkunastu metrach kwadratowych. Penitencjarna klasyka gatunku.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także