Nowy numer 47/2019 Archiwum

Maluchom wstęp wzbroniony

– Zakaz wstępu do restauracji to zły pomysł. Jeśli dziecko jest niewychowane, po ukończeniu 6. roku życia nadal nie będzie potrafiło zachować się przy stole – mówi „Gościowi” Artur Michna, konsultant gastronomiczny.

W sieci pojawia się coraz więcej informacji o dzieciach, które sprawiają trudności obsłudze restauracji. Tym razem jeden z poznańskich lokali opublikował w sieci zdjęcia dokumentujące wyrządzone przez najmłodszych szkody: podłogę z resztkami makaronu i krzesło ubrudzone sosem. Ekipa restauracji stwierdziła, że ma już dość podobnych sytuacji i podjęła decyzję: „Zapraszamy dzieci do naszego lokalu, ale w granicach wiekowych 6+. Możecie się na nas obrazić, możecie nas hejtować, trudno. Nie pozwalamy na takie zachowania”.

Nowe smaki

Do niedawna wizyty kilkumiesięcznych lub kilkuletnich dzieci w lokalach gastronomicznych nie były częstym zjawiskiem. Powszechnie uważano, że ze względów bezpieczeństwa początkowy okres życia należy spędzić w domu. Pierwsze odwiedziny w restauracji miały miejsce zwykle dopiero w wieku kilkunastu lat. Dzisiaj, za sprawą pracy influencerów i blogerów parentingowych zachęcających rodziców do aktywnego stylu życia, jest zupełnie inaczej. Wiele w tym względzie zrobiły także media społecznościowe, które wymagają od użytkowników nieustannego dzielenia się z innymi wrażeniami z pobytu w ciekawych miejscach. – Dzieci ledwo wyzierają z becików, a ich fotografie z podróży na Karaiby i z wizyt w tamtejszych restauracjach już są na Facebooku i Instagramie. Najgorsze jest to, że nie idzie za tym przekazywanie najmłodszym właściwych wzorców zachowań przy stole – mówi Artur Michna.

Nasz rozmówca przyznaje, że nauczenie dzieci dobrych manier nie jest łatwe. W takich krajach jak Francja, Hiszpania, Włochy czy Grecja maluchy bardzo szybko zaczynają rozumieć, jak należy zachowywać się w restauracji. To ich naturalne otoczenie, w którym przebywają na co dzień. W Polsce kultura gastronomiczna nie jest tak dobrze rozwinięta. W związku z tym niektóre dzieci potrzebują trochę więcej czasu na naukę. – Najpierw powinny nabrać ogłady w środowisku domowym, a później wśród znajomych i rodziny. Jeśli w ocenie rodziców nadal nie są gotowe na wizytę w restauracji, trzeba to odłożyć w czasie. Nie brakuje jednak kilkulatków, które lubią poznawać nowe smaki i nie mają problemu z kulturalnym zachowaniem. Takie dzieci powinny zacząć odwiedzać restauracje jak najwcześniej. Nie wyobrażam sobie, aby właściciele lokali odbierali im taką możliwość. Wychowawcą jest rodzic, a nie restaurator – zaznacza Artur Michna.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Ktośka2
    21.10.2019 13:43
    Niestety, sama miałam okazję obserwować fatalne zachowanie całkiem już dużych dzieci w restauracjach i myślę, że jak najbardziej właściciel ma prawo kierować swoją ofertę do określonych klientów. Jeśli ktoś ma pomysł na elegancką restaurację, gdzie ludzie chcą się zrelaksować i rozmawiać w spokoju, to dzieci nie powinny mieć wstępu, a jeśli ktoś chce założyć restaurację przyjazną dzieciom też super :) Myślę, że to nawet lepiej jak jest taki wybór.
    doceń 11
  • MagdalenaPS
    21.10.2019 18:53
    MagdalenaPS
    Sama mam dzieci, które nie potrafią się czasem zachować w restauracji mimo naszych usilnych starań, więc rozumiem o co chodzi. Chociaż nie powiem, byłoby mi trochę przykro, gdybyśmy byli bardzo głodni, a ktoś by nam taką tabliczką pomachał przed nosem. Uważam, że w miejscach gdzie jest dużo różnych restauracji wybieranie klienteli jest ok. Ale nie tam, gdzie są dwa lokale na krzyż i rodzinie z małymi dziećmi trudno znaleźć miejsce na obiad.
    doceń 2
  • Mol
    22.10.2019 14:12
    Mol
    Obchodziliśmy z mężem rocznicę ślubu i przez całą romantyczną kolację wokół naszego stołu biegało cudze dziecko obijając się o nasze krzesła. Miało jakieś 8 lat. Rodzice ze znajomymi siedzieli kawałek dalej i zupełnie to ignorowali. We własną rocznicę ślubu nie bardzo ma się ochotę wszczynać awantury w miejscu publicznym, jeśli ktoś nie widzi problemu, że jego dziecko przeszkadza innym, to zwracanie uwagi nie ma sensu. Dziecko wprawdzie było starsze niż 6 lat, ale na przyszłość wybiorę restaurację, do której nie wpuszczają dzieci, żeby uniknąć przykrości i nerwów. A że jestem z Poznania, to mam blisko.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama