W miniony piątek siostry nabyły działkę znajdującą się po drugiej stronie ulicy, przy której działa dotychczasowa placówka. Jeszcze w tym miesiącu mają się zacząć prace budowlane. Całość ma być gotowa za rok. W nowym domu zamieszka 12 podopiecznych - ciężko niepełnosprawnych chłopców.
- Od otwarcia Domu dla Chłopaków we wrześniu ubiegłego roku odbierałyśmy codziennie kilka telefonów z prośbą o przyjęcie. I musiałyśmy odmawiać - mówi serwisowi gosc.pl s. Tymoteusz Gil.
Pojawił się jednak tajemniczy darczyńca, który zadeklarował, że pokryje całość kosztów budowy nowego domu. Postawił przy tym następujące warunki: że jego tożsamość pozostanie publicznie nieznana i że będzie on jedynym finansującym budowę.
Jak mówi s. Tymoteusza, w nowym domu zamieszkają dotychczasowi lokatorzy Domu dla Chłopaków, a na zwolnione przez nich miejsca zostaną przyjęte kolejne niepełnosprawne dzieci.
Oto fejsbukowy wpis, w którym siostry poinformowały o swoim nowym nabytku i związanych z nim planach:
Przeczytaj też o pierwszej inicjatywie sióstr z Broniszewic:










