Nowy numer 20/2022 Archiwum

Marynowane śliwki

Sezon na śliwki trwa. Występujące w wielu odmianach są jednym z najchętniej wykorzystywanych w przetworach owoców.

Od dziko rosnących mirabelek czy tarniny po popularne renklody i węgierki. Mają szerokie zastosowanie w kuchni. ­Dżemy, powidła czy kompoty z dojrzałych śliwek nie wymagają dużej ilości cukru, a są smacznym dodatkiem do pieczywa, ciast czy sorbetów. Popularne knedle ze śliwkami to prawdziwy rarytas o tej porze roku. Natomiast śliwki suszone w piekarniku lub na sitach suszarek zachowują wiele cennych składników wspomagających trawienie.

Do tego, przygotowując w ten sposób owocowy susz, mamy pewność, że nie jest on wspomagany konserwantami czy sztucznymi glazurami. Śliwki można także przyrządzać w postaci marynaty w zalewie z dodatkiem octu. Takie przetwory przechowywane w domowej spiżarni są niezastąpionym dodatkiem do mięs, serów czy po zmiksowaniu jako baza egzotycznych w smaku słodko-kwaśnych sosów. Do marynaty warto wybrać dojrzałe, twarde i nieuszkodzone owoce, z których pestka łatwo daje się usunąć.

Czas przygotowania: 1 godzina
Ilość: 2–3 słoiki

Składniki:

  • 1 kg śliwek
  • 1 szklanka wody
  • 15 dag cukru
  • 4 goździki
  • 4 kawałki cynamonu
  • 1 szklanka octu

Słoiki i nakrętki umyć i wyparzyć wrzątkiem. Śliwki umyć i wydrylować z pestek. W garnku przygotować marynatę octową. Na początku zagotować wodę z cukrem. Dodać goździki i cynamon, na koniec dolać octu, wszystko zamieszać i gotować jeszcze chwilę, aż przyprawy uwolnią aromat. W słoikach ułożyć połówki owoców. Zalewać gorącą marynatą, a do każdego słoja wrzucić kawałek cynamonu i goździk z zaprawy. Lekko zakręcone pasteryzować 20 minut w garnku z grubym dnem wyłożonym ściereczką. Następnie wyciągać ostrożnie, dokręcić i odstawić, aby ostygły do góry dnem.

Smacznego :)

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Leszczyńska-Rożek

Redaktorka działu „4 strony kobiety"

Absolwentka muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa, w którym koordynowała projekty „Cztery żywioły" (cykl zajęć dla dzieci w gorszej sytuacji materialno-rodzinnej), wystawę fotografii naukowej „Mikro-Makro. Skale wszechświata" i cykliczne spotkania Śląskiej Kawiarni Naukowej w Katowicach. Autorka tekstów w miesięczniku „Mały Gość Niedzielny". Od 2018 r. w „Gościu Niedzielnym" prowadzi dział Cztery Strony Kobiety. Mama bliźniąt i żona Tomasza. Gra na skrzypcach w zespole Dobre Ludzie. Żegluje, eksperymentuje w kuchni, a od czasu do czasu wyrusza do dalekich krajów (m.in. Uganda, Islandia i Indie), by poznawać nowych ludzi, smaki, zapachy i miejsca.

Kontakt:
Więcej artykułów Anny Leszczyńskiej-Rożek