Nowy numer 39/2020 Archiwum

Chrześcijanie z Al-Andalus

Przeszli do historii pod nazwą Mozarabów. Do dzisiaj są otoczeni nimbem tajemniczości.

Na początku nic nie wskazywało na to, że odkrycie dokonane przez pewnego mieszkańca, a właściwie jego psa, w wiosce w pobliżu miasta Churriana położonej niedaleko Malagi okaże się wydarzeniem na miarę, jak określiła to hiszpańska prasa, „małego cudu”. O odkryciu zdecydował przypadek.

Pewien mieszkaniec Churriany wybrał się na codzienny spacer ze swoimi dwoma psami. Nagle jedno ze zwierząt pobiegło w stronę małego wzgórza i zaczęło gorączkowo kopać w ziemi. Okazało się, że pies dokopał się do dwóch pogrzebanych żywcem szczeniąt. Mężczyzna zabrał szczenięta, ale niestrudzony pies – odkrywca, szczekając, poprowadził go w stronę wyłaniającego się z piaskowca mało widocznego otworu. Okazało się, że jest to wejście do jaskini. O odkryciu została powiadomiona rada miejska Malagi. Archeolog Carlos Gozalbes Cravioto po wizycie w jaskini nie miał wątpliwości, że kiedyś znajdował się tam trzynawowy kościół. Na podstawie inskrypcji i znaków widocznych na ścianach wokół ołtarza naukowiec doszedł do wniosku, że kościół służył chrześcijanom w czasie, kiedy na dużej części Półwyspu Iberyjskiego panowali muzułmanie. Wyznawcy Chrystusa żyjący pod ich panowaniem przeszli do historii pod nazwą Mozarabów i do dzisiaj są otoczeni nimbem tajemniczości.

Muzułmańska konkwista

Po upadku cesarstwa rzymskiego, które jako pierwsze scaliło tereny na Półwyspie Iberyjskim, próbę ponownego zjednoczenia tych ziem na niespełna 100 lat przed inwazją muzułmańską podjęli Wizygoci. W początkowym okresie panowania Wizygotów elita władzy i część ludności wyznawały arianizm, natomiast większość mieszkańców była katolikami, co pogłębiało podziały w chrześcijańskiej społeczności. Dopiero na zwołanym w 589 roku synodzie w Toledo król i szlachta oficjalnie przeszli na katolicyzm. Jednak proces jednoczenia zakończył się wraz z islamską inwazją, a podbój półwyspu był kolejnym efektem agresywnych poczynań muzułmanów, którzy od VII wieku w błyskawicznym tempie zajmowali ziemie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej zamieszkiwane w większości przez chrześcijan. Wkrótce zaczęli zagrażać Europie, a pierwszą ofiarą ich agresji stali się mieszkańcy terenów dzisiejszej Hiszpanii.

Chociaż za początek inwazji przyjmuje się zwykle rok 711, już wcześniej muzułmanie dokonywali rabunkowych wypraw na półwysep. Podobnie jak na Bliskim Wschodzie sukces Arabów, a właściwie muzułmańskich Berberów, którzy działali z ich ramienia, był błyskawiczny. Ich oddziały przekroczyły nawet Pireneje, ale inwazja na Francję została zatrzymana w 732 roku pod Poitiers w Akwitanii, gdzie muzułmańską armię rozbił król Karol Młot. Podbite przez muzułmanów tereny, czyli większa część Półwyspu Iberyjskiego, obejmująca dzisiejszą Hiszpanię i Portugalię, przeszły do historii jako Al-Andalus.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama