Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Kiedy koniec świata?

Od razu powiem, że nie wiem. Ale gdyby przejmować się tym, co piszą – nawet poważne – portale internetowe, powinien następować przynajmniej raz w tygodniu. Bo mniej więcej tak często czytam o asteroidzie, która pędzi w kierunku Ziemi.

Podstawowy mój problem polega na tym, że nie wiem, jak zdefiniować koniec świata. Czy chodzi o kompletne zniszczenie Ziemi, czy może jej sterylizację? W zasadzie końcem mojego świata byłoby unicestwienie Europy. Choć po dłuższym zastanowieniu śmierć jest także końcem świata (dla tego, kto umarł, czasami dla jego najbliższych). Otóż żadna asteroida nie zniszczy ani wszechświata, ani naszej galaktyki, ani nawet Układu Słonecznego. Ogromna asteroida może zniszczyć ziemskie życie, duża może zmieść z powierzchni Ziemi ludzi. Średnia może zatopić Europę, a całkiem mała może zabić mnie. Choć prawdopodobieństwo bycia trafionym niewielkim kosmicznym kamieniem jest nieskończenie małe.

O co zatem chodzi w tych często pojawiających się w internecie informacjach? To pewnie połączenie braku jakiejkolwiek wiedzy na temat najbliższego otoczenia kosmicznego z fascynacją wysokimi zasięgami, które uzyskuje się na tego typu newsach. Wysokie zasięgi to oczywiście większe zarobki. I o to w tym chodzi. Oczywiście ważne, by informacja sprawiała wrażenie wiarygodnej, a więc trzeba – najlepiej w tytule – dodać abstrakcyjnie brzmiącą nazwę asteroidy, np. QQ23 2006 lub 2000 QW7, oraz magiczny skrót NASA.

Asteroidy, o których pisze się w alarmistycznym tonie, rzeczywiście istnieją, a NASA – Amerykańska Agencja Kosmiczna – naprawdę je obserwuje. Co więcej, często wspominane obiekty rzeczywiście pojawią się w pobliżu Ziemi. Pytanie, co to znaczy: w pobliżu. Często określane jest ryzyko bezpośredniej kolizji. Bywa ono określane jako jeden na kilka, kilkanaście milionów. Bywa czasami nieco większe. Ale od tego jeszcze daleka droga do stwierdzenia, że na pewno uderzy. Co więcej, potencjalne kolizje są liczone na wiele, wiele lat do przodu. Na sprawdzenie opisywanego zagrożenia wystarczą kilka minut i podstawowa znajomość angielskiego. Można zajrzeć na przykład na stronę należącego do NASA Centrum Badań Obiektów Bliskich Ziemi (Center for Near-Earth Object Studies – CNEOS). Tam znajdziemy informacje o wszystkich obserwowanych przez centrum obiektach i dane, którymi dzisiaj dysponujemy. A więc prędkość, wielkość, prawdopodobieństwo, odległość od Ziemi czy datę zbliżenia. Co więcej, te dane są na bieżąco aktualizowane.

Podawanie nieprawdziwych, naciągniętych danych, z powołaniem się na instytucje naukowe, powoduje, że naukowcy mogą być postrzegani jako ludzie niepoważni. Ten mechanizm jest zrozumiały. Skoro co tydzień czyta się o końcu świata, który przewiduje NASA, a ten koniec nie następuje, to może i z człowiekiem na Księżycu kłamali?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Tomasz Rożek

Kierownik działu „Nauka”

Doktor fizyki, dziennikarz naukowy. Nad doktoratem pracował w instytucie Forschungszentrum w Jülich. Uznany za najlepszego popularyzatora nauki wśród dziennikarzy w 2008 roku (przez PAP i Ministerstwo Nauki). Autor naukowych felietonów radiowych, a także koncepcji i scenariusza programu „Kawiarnia Naukowa” w TVP Kultura oraz jego prowadzący. Założyciel Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa. Współpracował z dziennikami, tygodnikami i miesięcznikami ogólnopolskimi, jak „Focus”, „Wiedza i Życie”, „National National Geographic”, „Wprost”, „Przekrój”, „Gazeta Wyborcza”, „Życie”, „Dziennik Zachodni”, „Rzeczpospolita”. Od marca 2016 do grudnia 2018 prowadził telewizyjny program „Sonda 2”. Jest autorem książek popularno-naukowych: „Nauka − po prostu. Wywiady z wybitnymi”, „Nauka – to lubię. Od ziarnka piasku do gwiazd”, „Kosmos”, „Człowiek”. Prowadzi również popularno-naukowego vbloga „Nauka. To lubię”. Jego obszar specjalizacji to nauki ścisłe (szczególnie fizyka, w tym fizyka jądrowa), nowoczesne technologie, zmiany klimatyczne.

Kontakt:
tomasz.rozek@gosc.pl
Więcej artykułów Tomasza Rożka

 

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji