Nowy numer 42/2019 Archiwum

Do przedszkola pierwszy raz

Pierwszy dzień w przedszkolu to wielkie wydarzenie nie tylko dla dziecka, ale i jego rodziców. Co zrobić, aby nie zamienił się w ten najgorzej wspominany?

Kto jest beksą i mazgajem, ten się do nas nie nadaje. Niechaj w domu siedzi sam, ram tam tam, ram tam tam – słowa jednej ze zwrotek piosenki „Jestem sobie przedszkolaczek” dla początkującego przedszkolaka i jego rodziców mogą zabrzmieć niezbyt zachęcająco. Wiadomo, niektóre dzieci w nowym otoczeniu odnajdą się bez problemu, dla innych jednak może to być sytuacja wywołująca przerażenie. Dlaczego tak się dzieje?

Wszystko nowe

Dla trzylatków codzienne chodzenie do przedszkola jest sporym wyzwaniem. Przebywające wcześniej pod opieką mamy, taty, babci czy opiekunki dziecko czuje się bezpiecznie w miejscu, które zna i lubi. Jest przyzwyczajone do powtarzającego się codziennie rytmu dnia, zabaw i posiłków. Poranne wstawanie, śniadanie, spacer czy czas spędzany na placu zabaw odbywają się w towarzystwie ciągle gotowej do pomocy bliskiej osoby. Ona też potrafi reagować na każde zawołanie i rozwiązywać na bieżąco mniejsze i większe problemy. Czasem nawet wyręcza malca, choćby w zapinaniu guzików.

Przedszkole całkowicie zmienia ten powtarzający się schemat, wprowadzając inny. Dziecko będące najczęściej w centrum uwagi dorosłych i starszych musi odnaleźć się w grupie rówieśniczej. Może to stanowić wyzwanie wywołujące radość ze spotkania nowych koleżanek i kolegów czy poznawania i uczenia się ciekawych rzeczy. Może też wzbudzać niepokój dziecka i rodziców. Jak pokonać niepewność i sprawić, że maluch codziennie raźno pomaszeruje do przedszkola bez płaczu, histerii i scen w szatni?

Przygotowanie

Nie ma złotych recept, bo każde dziecko jest inne. Dzieciom bardzo związanym z mamą, nieśmiałym i niełatwo nawiązującym kontakt z innymi na pewno będzie trudniej niż tym bardziej odważnym i przebojowym. Trzeba pamiętać jednak o tym, że funkcjonowanie w grupie rówieśników potrafi wydobyć z dziecka cechy, które wcześniej nie miały szans się uzewnętrznić. I tak cichy i spokojny nieśmiałek może z czasem okazać się świetnym towarzyszem zabaw, organizatorem czy przyjacielem, który potrafi wysłuchać i pocieszyć w trudniejszych chwilach. Z kolei przebojowy i pewny siebie, czasem nieco władczy maluch uczy się współpracy i zwracania uwagi na potrzeby innych dzieci. Bez względu jednak na charakter i usposobienie dziecka można je przygotować na pierwsze dni w przedszkolu wcześniej. Jak to zrobić?

Po pierwsze, trzeba sprawdzić, w jakim miejscu dziecko będzie spędzać sporą część dnia. Zaufanie wzbudzają na pewno te placówki, które organizują dni otwarte czy spotkania, podczas których rodzice mogą wszystkiego się dowiedzieć. Wiedza o organizacji dnia, jadłospisie, rodzaju zajęć pomoże przygotować dzieci na to, co je czeka. Drugą bardzo pożyteczną sprawą są dni adaptacyjne. Taka forma zaznajomienia dziecka z rytmem przedszkolnym jest bardzo dobrym pomysłem. Pozwala na oswojenie się z nowymi opiekunkami, przestrzenią, rytmem zajęć i przede wszystkim z innymi dziećmi. Co więcej, w większości przypadków poznawanie nowego miejsca w czasie takich dni odbywa się z towarzyszeniem rodzica. Może on na bieżąco obserwować zachowanie malucha, reagować, wspierać i odpowiadać na pytania. W trakcie tego typu spotkań dzieci też najczęściej otrzymują swoje miejsca przy stolikach, znaczki na szafkach w szatni czy ręczniczki w łazience.

Samodzielność – ważna sprawa

Problemy z ubieraniem i rozbieraniem się, jedzeniem czy samodzielnym korzystaniem z toalety mogą być przyczyną dodatkowych stresów dla malucha. Przyzwyczajone do pomocy dziecko może poczuć się nieco zagubione, kiedy pani przedszkolanka nie udzieli natychmiastowej pomocy przy wkładaniu zaplątanej nogawki. Taki drobiazg może być sporym problemem dla malucha postawionego nagle przed wyzwaniem, któremu musi sprostać sam. Dlatego tak ważne jest nauczenie dziecka samodzielnego ubierania się, mycia rąk, buzi i zębów, załatwiania się i oczywiście jedzenia. Pewne rzeczy możemy dziecku ułatwić. Na przykład prawidłowe zakładanie kapci nie będzie problemem, jeśli wkleimy w środku butów przecięte na pół (po jednej połowie w każdym bucie) serduszko lub inny kształt. Po dostawieniu obu butów dziecko widzi, czy dobrze dobrało prawy z lewym. Wygodne spodnie dresowe lub legginsy na gumce łatwiej będzie włożyć niż zapinane na zamek i guzik jeansy. Dziecko powinno mieć zapas dodatkowej bielizny i przynajmniej jedną zmianę ubrania na wszelki wypadek. Zestaw ubrań warto razem z dzieckiem przygotować wieczorem przed pierwszym wyjściem do przedszkola. W domu może ono też przećwiczyć wkładanie i zdejmowanie nowych kapci. Najlepiej sprawdzą się proste, wsuwane, z gumką lub rzepem.

Dziecko powinno też wiedzieć, jak wygląda porządek dnia czy co będzie na obiad. Na początek nie jest dobrym pomysłem przymuszanie do ślęczenia nad talerzem w nieskończoność. Dzieci w grupie zazwyczaj lepiej jedzą, nie zastanawiając się nad tym, co lubią, a czego nie. Z reguły priorytetem jest jak najszybsze zjedzenie posiłku i powrót do zabawy. Należy też unikać straszenia dziecka sytuacjami, które potencjalnie wydarzą się w przedszkolu, jeśli np. czegoś nie zrobi. Stwierdzenia: „jak nie zjesz obiadu, dzieci pójdą się bawić, a ty zostaniesz przy stoliku sam(a)”, „jak będziesz płakać, dzieci będą cię przezywać mazgaj” na pewno nie zachęcą pociechy do pozytywnego nastawienia.

Pierwszy dzień...

...nie jest łatwy szczególnie dla dzieci, które wcześniej nie miały styczności ze starszymi przedszkolakami. Inaczej przyjmują to, idąc w ślady starszego brata czy siostry, a inaczej bez tego typu przykładów. W pierwszych dniach dobrze jest zadbać o spokojną atmosferę. Nerwowe poszukiwanie rzeczy, krzyki czy popędzanie połączone z emocjami to mieszanka wybuchowa, która może skończyć się płaczem. Kolejnym trudnym etapem jest szatnia. Jeśli trafimy na moment, kiedy dzieci odprowadzane przez rodziców nie płaczą – to połowa sukcesu. Jeśli maluch ma wśród dzieci koleżankę czy kolegę, dobrze jest umówić się z jego (jej) rodzicami i w pierwszych dniach przyprowadzać dzieci tak, aby mogły do przedszkola iść razem. Jeśli dziecko histeryzuje, warto dać mu trochę czasu, pomóc się uspokoić i zaczekać, aż będzie gotowe. Czasem po wstępnej scenie płaczu i rozpaczy, jeszcze pochlipując, da się przekonać sympatycznej pani i dołączy do grupy. Pomocna może też być ulubiona zabawka, przytulanka czy kocyk. Czasem wymyślony spontanicznie gest pożegnania, wierszyk, przedmiot rodzica oddany dziecku na czas spędzany w przedszkolu (w naszym przypadku był to kluczyk, którego syn pilnował aż do momentu odbioru z przedszkola) pomagają w chwili rozstania. Jeśli dziecko dobrze znosi tę sytuację, lepiej jest nie przedłużać pożegnania. Stwierdzenia „będę za tobą tęsknić” czy „nic się nie bój” wprowadzają lekki niepokój. Lepiej ich unikać, a zamiast tego spróbować zainteresować dziecko czymś, co się już w przedszkolu dzieje: „zobacz, jest już X czy Y”, „dzieci śpiewają piosenkę” czy „wszyscy zaraz zaczynają śniadanie”. Czasem lepiej sprawdza się odprowadzający tata czy dziadek niż równie jak dziecko przejęta sytuacją, bardziej emocjonalna mama.

Jeśli płacz spowodowany jest tylko chwilą rozstania, a potem dziecko zaczyna się odnajdywać w grupie rówieśników – to dobry znak. Płacz powinien ustać po kilkunastu dniach. Zdarza się jednak, że dzieci mimo upływających dni źle znoszą zostawanie w przedszkolu. Są apatyczne, smutne i nie potrafią znaleźć kontaktu z rówieśnikami. O takich obserwacjach powinna poinformować nas nauczycielka. Jeśli dziecko przez dłuższy czas nie potrafi się zaaklimatyzować, może to oznaczać, że nie jest jeszcze na tyle dojrzałe, aby iść do przedszkola. Warto się wtedy zastanowić nad innymi opcjami opieki (klubiki dziecięce, ogniska) i spróbować znowu za jakiś czas. Pamiętajmy, że każde dziecko jest inne i inaczej radzi sobie w obcym otoczeniu.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL