Nowy numer 32/2020 Archiwum

Licząc na wsparcie

Twórcy Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska (POW GŚ) zamierzali powtórzyć scenariusz zakończonego sukcesem powstania wielkopolskiego. Fakty dokonane miały zmusić wielkie mocarstwa do zaakceptowania przyłączenia Śląska do Polski.

Ostatecznie jednak do walk wiosną 1919 r. nie doszło, ponieważ sytuacja polityczna i militarna na Górnym Śląsku była nieporównywalna do tej w Wielkopolsce. POW GŚ była znacznie słabsza od wojskowych oddziałów niemieckich i brakowało jej uzbrojenia. Nie udało się stworzyć dużej formacji wojskowej, takiej, jaką w Poznaniu stała się Armia Wielkopolska. Wojsko niemieckie wiosną 1919 r. na wschodzie już otrząsnęło się z załamania po klęsce w I wojnie światowej i rewolucji. Oddziały stacjonujące na Górnym Śląsku (regularna 117. Dywizja Piechoty działająca formalnie jako Straż Graniczna – Grenzschutz) były już przygotowane do ewentualnego stłumienia polskiego powstania.

W cieniu wielkiej polityki

Plany akcji wojskowej, przygotowywane w polskim sztabie powstańczym wiosną 1919 r., zdeterminowały przebieg I powstania śląskiego. Podstawowym warunkiem wszczęcia walk przez POW GŚ było założenie, że po wybuchu konfliktu na teren Górnego Śląska wkroczą regularne oddziały Wojska Polskiego. Oficjalnie w celu zapewnienia ochrony polskiej ludności cywilnej i powstrzymania represji niemieckich, praktycznie dla zabezpieczenia polskich interesów do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia dyplomatycznego. Nadzieję dla sukcesu takiej akcji pokładano wówczas przede wszystkim w oddziałach armii pod dowództwem gen. Józefa Hallera (Armii Polskiej we Francji), wracającej do kraju z frontu zachodniego. Na teren walk miał także wkroczyć w mundurach Wojska Polskiego pułk bytomski sformowany z uciekinierów z Górnego Śląska.

Ponadto w numerze:

Dostępne jest 21% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama