Nowy numer 34/2019 Archiwum

Indie: Czarny Dzień „niedotykalnych” chrześcijan

Chrześcijańscy dalici, czyli należący do najniższej kasty tzw. „niedotykalni” wyszli na ulice stolicy Indii domagając się poszanowania swych praw. Manifestacja, popularnie nazywana „Black Day”, jest dniem żałoby i protestu tych wszystkich, którzy walczą o przyznanie przedstawicielom mniejszości takich samych praw, z jakich korzystają hinduiści.

Protest odbył się 10 sierpnia w 69. rocznicę wprowadzenia w Indiach prawodawstwa, które zapewnia przywileje dalitom, wyznającym hinduizm. Gwarantują one im m.in. odpowiednią liczbę miejsc w szkołach i na uczelniach, a także miejsca pracy w instytucjach państwowych. Ma to na celu ułatwienie startu życiowego przedstawicielom społeczności znajdujących się na najniższych szczeblach hierarchii społeczeństwa indyjskiego. Takich ułatwień prawo nie gwarantuje jednak chrześcijanom i muzułmanom ze społeczności niedotykalnych. Są oni dyskryminowani już na starcie nie mając dostępu do edukacji.

„W Indiach system kastowy został oficjalnie zniesiony, jednak w praktyce wciąż obowiązuje dzieląc społeczeństwo. Trzeba formacji do równości i sprawiedliwości, co w naszych realiach jest naprawdę trudnym wyzwaniem” – podkreśla bp Theodore Mascarenhas. Wskazuje zarazem, że „Czarny dzień” ma wymiar symboliczny, ponieważ przedstawiciele mniejszości nie liczą się w debacie publicznej i nikt z władz tak naprawdę nie słucha ich głosu.

“Dalici uznawani są za najgorszych z ludzi, będących poza systemem kastowym. Często nazywani są «niedotykalnymi», co oznacza w praktyce, że nikt z wyższej kasty nie chce mieć z nimi do czynienia. Nie mogą korzystać ze wspólnych studni, żyją w odrzuceniu na obrzeżu wiosek. Są otwarcie dyskryminowani – mówi Radiu Watykańskiemu bp Mascarenhas. – Kościół katolicki próbuje to zmienić zapewniając im dostęp do edukacji, opiekę medyczną i walcząc o ich prawa. Wielu dalitów przyjęło chrześcijaństwo, a tym samym utraciło swe minimalne prawa, jakie gwarantował im hinduizm. Stąd właśnie nasza batalia o równe prawa. Jesteśmy jednak niewielką mniejszością i nasz głos nie liczy się w debacie politycznej, stąd też nasz protest ma wymiar symboliczny, ponieważ nikt nas nie słucha.”

« 1 »

Zobacz także

Polecamy

  • DREM0R
    13.08.2019 10:33
    DREM0R
    Może więc należy wziąć przykład od muzułmanów. Dalici przyjmujący islam stają się częścią społeczności muzułmanów, na których spoczywa obowiązek zapewnienia podstawowych potrzeb współbraci. Tej solidarności brakuje wśród chrześcijan w Indiach.
    doceń 7
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL