Gość Sandomierski 38/2019 Archiwum

5 spraw, o których warto pamiętać planując urlop z dziećmi w górach

Na co zwrócić uwagę planując wyjazd? Jak cieszyć się górami razem ze zmęczonym kilkulatkiem?

2. Widowiskowo to nie zawsze daleko.

 

5 spraw, o których warto pamiętać planując urlop z dziećmi w górach   Plac zabaw przy Szałasie Bukowinki nad jaworkami w Małych Pieninach. Wojciech Teister

Nie zawsze zapierające dech w piersiach widoki wymagają kilkunsatokilometrowych wypraw. Z maluszkiem, który wymaga przewijania czy trzylatkiem, który po kilku kilometrach będzie wyczerpany, również można podziwiać fantastyczne trasy, które są jednak znacznie krótsze niż tatrzańskie klasyki, a do tego przystosowane do rodzinnych wycieczek. Jak choćby pieniński wąwóz Homole - na liczącej nieco ponad trzy kilometry pętli znajdziemy wyposażony w ułatwienia skalny wąwóz, przepiękną bacówkę "Szałas Bukowinki" z placem zabaw, a w razie czego ze szczytu można zjechać w stronę Jaworek koleją krzesełkową. Pamiętaj, że z dzieckiem krótki kilometraż nie oznacza krótkiego czasu trwania wycieczkii!

Jeśli jednak zabierzesz dzieciątko na dłuższą ekspedycję, to zaplanuj ją tak, aby po drodze znalazły się miejsca, w których będzie możliwość zatrzymać się na dłuższy postój w razie nagłego załamania pogody lub kondycji najmłodszych uczestników. I pamiętaj, że trzy lub czterolatek przemierzający na własnych nogach górskie ścieżki będzie potrzebował znacznie więcej czasu, aby zachwycić się każdym napotkanym kwiatkiem, kamyczkiem czy patykiem.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wojciech Teister

Redaktor serwisu internetowego gosc.pl

Dziennikarz, teolog. Uwielbia góry w każdej postaci, szczególnie zaś Tatry w zimowej szacie. Interesuje się historią, teologią, literaturą fantastyczną i średniowieczną oraz muzyką filmową. W wolnych chwilach tropi ślady Bilba Bagginsa w Beskidach i Tatrach. Jego obszar specjalizacji to teologia, historia, tematyka górska.

Kontakt:
wojciech.teister@gosc.pl
Więcej artykułów Wojciecha Teistera

Zobacz także

  • spe
    08.08.2019 17:36
    Osobiście bałbym się jednak zbyt małe dzieci spławiać Dunajcem, bo w razie wypadki dziecko musi sobie choć chwilę samo poradzić w kapoku. I druga sprawa z tym związana, gdy ostatnio byłem na takim spływie, to niestety uszy puchły od przaśnych kawałków, więc i starsze dzieci niekoniecznie... ;)
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji