Nowy numer 41/2019 Archiwum

Flora i fauna Gombrowicza

Gombrowicz nie tyle widzi zwierzęta, ile raczej widzi człowieka wobec zwierząt.

W trakcie lektury Gombrowicza wydaje się, że poprzez karty jego twórczości nie przebiega nikt z naszych braci mniejszych. Żadnego tuptania raciczek, łopotu skrzydeł ani nawet kociej gracji. Zupełnie jakby pisarz nie dostrzegał jakby świata, w którym żyje. Albo jakby świat jego twórczości był iście postapokaliptyczny: tam, gdzie nie ma zwierząt, ludzie wchodzą w ich role…

Włodzimierz Bolecki zebrał ślady czworonożnych istot zaznaczających swą obecność na kartach opowiadań, a przede wszystkim „Dziennika” Witolda Gombrowicza, i okazało się, że pisarz ten uwiecznił ponad setkę zwierząt. Gdy czytam „Bestiariusz”, aż przecieram oczy ze zdumienia, że nie dostrzegałem tej całej flory i fauny pisarza. Dlaczego ich nie widziałem? Powodów jest kilka. Przede wszystkim – urzekająca siła wielokrotnie omawianych „pupy”, „gęby” i „łydki”, od których trudno się oderwać. Tak, Gombrowicz zawarł coś iście polskiego na kartach swej twórczości. No ale bocian, niedźwiedź, orzeł i wszystkie inne zwierzęta, które występują w naszych legendach i powiedzeniach – co z nimi?

Gombrowicz pisze o przyrodzie w zupełnie inny sposób – traktuje ją jako źródło cierpienia i niepokoju. „Człowiek na koniu jest równie dziwaczny, jak szczur na kogucie, kura na wielbłądzie, małpa na krowie, pies na bawole. Człowiek na koniu to skandal, zakłócenie naturalnego porządku, gwałcąca sztuczność, dysonans, brzydota” – pisał w „Dzienniku”. „Literackie zoo” Gombrowicza zwraca wzrok na nas samych. Patrzymy na zwierzęta, ale widzimy siebie. „Przyglądają mi się stada koni, a także patrzą na mnie krowy w olbrzymich ilościach. (…) Jak mam zachować się wobec krowy?”. I tu jest specyfika spojrzenia Gombrowicza, który nie tyle widzi zwierzęta, ile raczej człowieka wobec zwierząt. Jest w tej metodzie jakaś przekora. Pożądany efekt to pewnie ten, który odnajduję u siebie: zaskoczenie, czasem rozbawienie, znacznie częściej jednak poważny namysł.

Marcin Cielecki

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL