Gość Sandomierski 38/2019 Archiwum

Pieniądze nie wystarczą

Po dwóch latach wzrostu liczba urodzeń znowu zaczęła spadać. Czy to oznacza, że program Rodzina 500 Plus okazał się nieskuteczny?

Z kolei prof. Szukalski uważa, że niezależnie od skali działania w sferze materialnej wzbudzą zainteresowanie wyłącznie tych, którzy i tak prędzej czy później zdecydowaliby się na potomstwo. Demograf podkreśla, że do osób, które obecnie wchodzą w wiek rozrodczy, trzeba dotrzeć w inny sposób. – W dzieciństwie często obserwowali dorosłych, którzy ze względu na trudną sytuację ekonomiczną wychowywali tylko jedno dziecko. To dla nich ideał życia rodzinnego. Nie wiem, czy da się to zmienić, ale można próbować. Trzeba im pokazać, że posiadanie trojga czy czworga dzieci jest cool – tłumaczy. Jego zdaniem warto byłoby wykorzystać do tego celu fabuły emitowanych w telewizji seriali. Wiele dobrego w tej sprawie mogłyby także zrobić osoby publiczne, na co dzień zabierające głos w różnych sprawach.

Jakość życia

Doktor Śmigielski zaznacza, że powstrzymanie zmian kulturowych, które dokonują się na Starym Kontynencie, jest bardzo trudne. W Polsce rodzina nadal jest ważna, ale posiadanie kilkorga dzieci nie jest dobrze postrzegane przez społeczeństwo. Stąd biorą się niesprawiedliwe sądy na temat „przejadania” 500 Plus przez beneficjentów programu. – Fakty są takie, że to świadczenie nie tylko przyczyniło się do wzrostu liczby urodzeń, ale także podniosło jakość życia wielu osób. Wcześniej rodzina z kilkorgiem dzieci często nie mogła sobie pozwolić nie tylko na wakacje, ale także na przykład na zakup pralki – mówi dr Śmigielski. Demograf podkreśla, że głównym celem przyjęcia 500 Plus nie było wywołanie baby boomu, ale stworzenie rodzinom godnych warunków egzystencji.

Dzisiaj niewiele wskazuje na to, że w najbliższych latach Polki będą chciały mieć więcej dzieci. Doktor Śmigielski przekonuje jednak, że wiele dobrego w tej sprawie mogą zrobić mężczyźni. – Od jakiegoś czasu obserwujemy trend większego angażowania się ojców w wychowywanie potomstwa. Kobiety, widząc wsparcie partnerów, chętniej decydują się na rodziny wielodzietne – podsumowuje nasz rozmówca. •

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • TomaszL
    11.09.2019 08:50
    TomaszL
    Problem leży w tym jak dzieci wychowane na "mnie się należy" 500+ i 300+ będą w stanie zrozumieć, że podstawą utrzymania w dorosłości jest praca, a nie pomoc społeczna.
    Redystrybucja podatków która zamiast wędki daje ryby jest obarczona ryzykiem, że za parę lat nie będzie komu pracować, ale będzie wielu tych, co ma im państwo zapłacić.
    Za urodzenie się dziecka, za to ze pójdzie do szkoły, za to, że pójdzie łaskawie do pracy. Itd.
    A dzieje się to kosztem uczciwie, ciężko pracujących, których zmusza się do łożenia na cudze dzieci. Szczególnie że nie jest prawdą że te dzieci będą pracować na emerytury, bo pokolenie roszczeniowe co najwyżej będzie pracować dla siebie (choć raczej wybierze sferę zasiłków i pomocy społecznej).
    Zresztą kolejne po 500+ propozycje idą wprost w kierunku zaspokajania kaprysów najmniej zaradnych życiowo.
    doceń 21
  • velario-new
    11.09.2019 10:45
    Mam wrażenie, że w dyskusjach na temat sytuacji demograficznej Polski nikt nie ma odwagi powiedzieć rzeczy najistotniejszej: że istnieje i stale się powiększa grupa Polaków, która po prostu nie chce mieć dzieci albo nie chce mieć ich więcej niż np. jedno czy dwoje. Tych ludzi nie skuszą żadne pieniądze, przedszkola koło pracy ani odpis podatkowy na zatrudnienie opiekunki. W konsekwencji nikt też nie ma odwagi powiedzieć wprost, że jedyne, co może zrobić rząd, by stworzyć REALNĄ szansę uniknięcia zagrożeń dla życia gospodarczego i społecznego, które wynikają ze starzenia się społeczeństwa, jest wdrożenie dobrej, przemyślanej polityki migracyjnej.
    doceń 15
  • spe
    11.09.2019 13:13
    Pokolenia egoistów, którzy zachłysnęli się "wolnością", którzy wybrali wycieczki zagraniczne, hotele spa, życie lekkie i przyjemne, wyginą śmiercią naturalną. Takie ich prawo, by wybrać to, zamiast ponoszenia ciężarów z miłości do dzieci. Zastąpią ich potomkowie tych, którzy wybrali pieluchy, porozlewane zupki, niewsypanie i przemęczenie oraz finansową nierówność, gdy trzeba podzielić budżet domowy na 4, 5, 6... czy więcej osób. Bo 500+ tych znacznie większych nakładów nie rekompensuje, choć jednak daje przynajmniej jakieś zabezpieczenie. Tak również dokonuje się na naszych oczach sąd nad współczesnym światem.
    doceń 14
  • Drem00r
    12.09.2019 16:17
    Drem00r
    Ale przecież to, że 500+ nie wpłynie na dzietność było wiadome od samego początku. Tylko naiwni wierzyli, że socjal cokolwiek zmieni. W Polsce brakuje kobiet w wieku rozrodczym, można dać i 10000+, a niczego to nie zmieni, bo żeby osiągnąć wynik pełnej zastępowalności pokoleń trzeba by było zmusić wszystkie dziewczyny od 16 roku życia do urodzenia piątki dzieci. I demografowie o tym mówili, tylko wyborcy bardziej wierzą w kłamstwa polityków, niż w wypowiedzi ekspertów.
    doceń 11
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL