Nowy numer 34/2019 Archiwum

Wywyższenie

Na jednym obrazie artysta zestawił dwie pozornie zupełnie niezwiązane ze sobą sceny, jedną z Nowego, a drugą ze Starego Testamentu.

U góry widzimy przemienienie Jezusa. Zbawicielowi towarzyszą ukazujący się apostołom Mojżesz (z lewej) i Eliasz. Dolną połowę kompozycji zajmuje natomiast dramatyczny epizod z czasów wędrówki Żydów z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Prowadzeni przez Mojżesza ludzie coraz bardziej narzekali na brak pożywienia. Wielu z nich zaczęło bluźnić. Za karę spadła na nich plaga jadowitych węży. Zrozumieli wówczas swój grzech i poprosili Mojżesza o wstawiennictwo u Boga. Jak czytamy w Księdze Liczb, „wtedy rzekł Pan do Mojżesza: »Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu«. Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu” (Lb 21,8-9).

Pozornie obie sceny łączy tylko osoba Mojżesza, który jako świadek przemienienia Jezusa jest przedstawiony w tym samym stroju jak wówczas, gdy wyjaśniał Żydom znaczenie miedzianego węża. Laskę z symbolem węża trzyma zresztą w ręce.

Kluczem do zrozumienia intencji artysty jest cytat z Ewangelii według św. Jana, umieszczony na tarczy trzymanej przez anioła namalowanego z prawej strony pomiędzy obiema scenami: „A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne” (J 3,14-15).

Anioł z lewej strony trzyma tarczę z cytatem z Księgi Liczb, mówiący o umieszczonym na palu miedzianym wężu, który wybawiał od śmierci ukąszonych ludzi. Wąż ten jest zapowiedzią ukrzyżowania Chrystusa. Jezus przez swoją mękę wybawił bowiem „ukąszonych” przez grzech pierworodny.

Leszek Śliwa

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji