Reklama

    Nowy numer 34/2019 Archiwum

Pismo zanurzone w liturgii

Komentując hymn o Chrystusie z pierwszego rozdziału Listu do Kolosan (GN 28), przypomniałem kryterium, które decydowało o tym, że dane pismo znajdowało swoje miejsce w kanonie ksiąg Nowego Testamentu.

Badacze Pawłowej korespondencji, charakteryzując pismo wysłane do chrześcijan w Kolosach, zauważają, że jest ono mocno związane ze środowiskiem liturgicznym. Ten rys bardzo ciekawie objawia się w czytanym dziś fragmencie. „Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni”. Podobnego obrazu użył św. Paweł w Liście do Rzymian: „Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie”.

Oba stwierdzenia odnoszą się do praktyki udzielania sakramentu chrztu przez pełne zanurzenie w basenie chrzcielnym, co było stałą praktyką pierwotnego Kościoła. Symbolika tej czynności w nauczaniu św. Pawła została zestawiona ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa Pana. Kandydat do chrztu wchodził do wody chrzcielnej i zanurzał się w niej cały. Był jakoś podobny do Pana Jezusa, który po zbawczej męce i śmierci został złożony w grobie. Ochrzczony wychodził już jako nowy człowiek, przypominając Zbawiciela w momencie zmartwychwstania, gdy wychodził z grobu.

Wskazując na mocne związki Listu do Kolosan ze środowiskiem liturgicznym, warto wskazać na ciekawy fragment z ostatniej części tego pisma. Obok pozdrowień św. Paweł napisał: „A skoro list zostanie u was odczytany, postarajcie się, by odczytano go też w Kościele w Laodycei”. Trudno sobie wyobrazić inny moment takiego odczytania niż spotkanie wspólnoty na liturgii. To bardzo ważny argument za dwoma kryteriami kanoniczności. Jeśli chodzi o wspomniane już czytanie pism w czasie w liturgii, wzorem Żydów, pierwsi chrześcijanie korzystali na nabożeństwach jedynie z tekstów, które uważali za natchnione. Tak powstawała świadomość, że Pismo Święte będzie obszerniejsze niż tylko Stary Testament.

I drugie z kryteriów: powszechność. List, choć napisany do konkretnej wspólnoty, miał być przekazany dalej, bo zawierał treści ważne dla wszystkich wspólnot Kościoła. I tak stało się ze wszystkimi księgami Nowego Testamentu. Oto np. Ewangelia wg św. Marka w Kościele pierwotnym znana jest i czytana w wielu miejscach ówczesnego Imperium Rzymskiego. A przecież została napisana dla chrześcijan Rzymu, zresztą na ich prośbę, o czym wiemy choćby od Papiasza z Hierapolis, ucznia św. Jana Ewangelisty. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..