Nowy numer 41/2019 Archiwum

Co z habilitacjami i profesurami belwederskimi?

Niektóre zapisy obwiązującej od października ub. roku i wdrażanej obecnie przez uczelnie Konstytucji dla Nauki, czyli ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, wymagają zmiany - przyznał w poniedziałek w Katowicach szef resortu nauki Jarosław Gowin.

Jak wyjaśnił, chodzi „o racjonalną korektę” ustawy w nowej kadencji parlamentu.

Występując na briefingu podczas katowickiej debaty NKN FORUM "Ścieżki kariery - rozwój kadr nauki i szkolnictwa wyższego" wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego był pytany m.in. o zapisy ustawy wymagające zmiany.

Gowin odpowiedział, że podobnie, jak otrzymał od poprzedniej szefowej resortu prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej wiedzę m.in. w postaci obszernego dokumentu nt. kierunków potencjalnych zmian, zamierza odpowiednie sugestie pozostawić swojemu ewentualnemu następcy w kolejnej kadencji.

„W ministerstwie, w ciągłym dialogu ze środowiskiem akademickim, o czym świadczy konferencja w Katowicach, monitorujemy wdrażanie ustawy, widzimy takie przepisy, które wymagają doszlifowania; widzimy też przepisy, które wymagają ewidentnej zmiany” - zaznaczył minister.

„Część tych przepisów nie domyśleliśmy w trakcie prac nad ustawą, część tych wadliwych przepisów została włączona do ustawy w trakcie prac legislacyjnych, mimo negatywnego stanowiska ministerstwa. Nie ma tych przepisów wiele i nie chodzi o żaden z filarów reformy, ale na pewno pewna racjonalna korekta tej ustawy będzie w przyszłej kadencji potrzebna” - ocenił.

„Są też rzeczy, których nie udało nam się wprowadzić, ze względu na bardzo silny opór środowiska akademickiego” - wskazał. Odniósł się przy tym do poniedziałkowego wystąpienia w Katowicach prof. Macieja Żylicza, prezesa Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, który mówił o nadmiernie hierarchicznej ścieżce awansu naukowego.

„Polski anachronizm, jaką jest habilitacja, polska wyjątkowość, jakim jest tytuł tzw. profesora belwederskiego – to w efekcie składa się na zbytnie spowolnienie ścieżek awansu i ścieżek kariery naukowej, jeżeli chodzi o młodych, wybitnych uczonych. Myślę, że to jest też obszar do poprawy” - uznał Gowin.

« 1 2 »

Zobacz także

  • Marcin
    01.07.2019 13:47
    A co w zamian?
    doceń 2
  • M.
    01.07.2019 17:25
    Panie Ministrze, może Pan zaklinać rzeczywistość. Ale fakt jest taki, że to ta znienawidzona punktoza była tym co chroniło młodych naukowców przed "republiką kolesi". Jest to oczywiście system niesprawiedliwy, ale transparentny: jeżeli opublikuję X dobrych prac (co jest niełatwe), to będę miał awans. A teraz? A teraz czas przejściowy się ciągnie. Doktoranci starego trybu są poszkodowani na 1000-2000 PLN, a nowi rozczarują się pensją adiunkta i przyrostem obowiązków za 4-5 lat. Powodzenia!
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL