Nowy numer 42/2019 Archiwum

Płeć z wyboru

Ideologii gender nie da się pogodzić ani z wiarą, ani z rozumem i nauką. To główny wniosek, jaki płynie z watykańskiego dokumentu poświęconego kolejnej odmianie marksizmu.

O tym, że podstawowy błąd marksizmu odżywa dziś w ideologii gender, pisał w ubiegłym roku papież Franciszek w przedmowie do wyboru pism Benedykta XVI. Podczas gdy papież senior wskazywał, że podstawowy błąd ideologii marksistowskiej polega na odrzuceniu zależności człowieka od Boga, Franciszek dodawał, że ta pokusa jest dziś znowu bardzo aktualna i pojawia się w nowych formach, w tym w „kolonizacji sumień ideologią zaprzeczającą głębokiej pewności, że człowiek istnieje jako mężczyzna i kobieta, którym zostało powierzone zadanie przekazywania życia”. Trzy lata wcześniej, w czasie podróży do Gruzji, papież Franciszek powiedział wprost: „Dzisiaj trwa wojna światowa, by zniszczyć małżeństwo. wielkim wrogiem małżeństwa w dzisiejszych czasach jest teoria gender. Niszczy się je nie za pomocą broni, ale idei; niszczą je kolonizacje ideologiczne”.

W tym właśnie kontekście warto spojrzeć na dokument watykańskiej Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej pod znamiennym tytułem: „Mężczyzną i kobietą stworzył ich. Z myślą o drodze dialogu o kwestii gender w edukacji”. Prefekt Kongregacji kard. Giuseppe Versaldi wyjaśniał mediom, że jest to odpowiedź Kościoła na narzucanie ideologii gender w szkolnictwie oraz eliminowanie innych poglądów, zwłaszcza chrześcijańskiego. Zdecydowanie mocną stroną dokumentu jest trafnie zdiagnozowana przyczyna rozwoju ideologii i wskazanie na jej sprzeczność z naturą, nauką i wszelką wiedzą o człowieku. Niestety, jego wymowę osłabia zupełnie niepotrzebne rozróżnienie na ideologię gender i tzw. studia genderowe, z sugestią, że te drugie mogą zawierać jakieś punkty umożliwiające dialog z chrześcijaństwem. Spróbujmy przyjrzeć się jednej i drugiej stronie tego dokumentu (w chwili pisania tekstu nie było jeszcze oficjalnego polskiego tłumaczenia, korzystałem z angielskiej i francuskiej wersji językowej).

Brak orientacji

„Staje się coraz bardziej oczywiste, że stoimy obecnie w obliczu tego, co można by nazwać kryzysem edukacyjnym, zwłaszcza w dziedzinie afektywności i seksualności. W wielu miejscach planuje się i wdraża programy nauczania, które »rzekomo przekazują neutralną koncepcję osoby i życia, a jednocześnie odzwierciedlają antropologię przeciwną wierze i rozumowi«” – czytamy we wstępie. Autorzy trafnie wskazują na dezorientację, jaka pojawiła się w związku z tym w naszej kulturze, co pomogło „zdestabilizować rodzinę jako instytucję”, z tendencją „znoszenia różnic między mężczyznami i kobietami, przedstawiając je wyłącznie jako efekt uwarunkowań historycznych i kulturowych”. Dalej autorzy słusznie zauważają, że ideologia ta ma wyraźny charakter misyjny, a narzędziem tej misji stały się edukacja i prawo. Różnym formom tej ideologii nadano ogólną nazwę „teoria płci”. Ta „zaprzecza różnicy i wzajemności w naturze mężczyzny i kobiety i przewiduje społeczeństwo bez różnic seksualnych, eliminując tym samym antropologiczne podstawy rodziny. Ta ideologia prowadzi do programów edukacyjnych i aktów prawnych, które promują osobistą tożsamość i emocjonalną bliskość radykalnie odseparowaną od biologicznej różnicy między mężczyzną i kobietą. W konsekwencji ludzka tożsamość staje się wyborem jednostki” – czytamy w dokumencie o gender.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie jako events programmer, odpowiedzialny m.in. za organizację festiwalu filmowego „Across the borders" i współpracę z brytyjskimi instytucjami kulturalnymi. W „Gościu" od 2006 r. Autor wywiadu rzeki z ks. Henrykiem Bolczykiem „Mocowałem się z Bogiem", wywiadu rzeki z ks. Markiem Dziewieckim „Psycholog w konfesjonale" oraz współautor zbioru reportaży z Bliskiego Wschodu „W drogę ze św. Pawłem". Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Syrii, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi, Wielkiej Brytanii i innych. Publikował m.in. w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus"), „Cywilizacji", Onet.pl. Jest również założycielem i właścicielem Wydawnictwa Niecałe (wydaje szeroko rozumianą literaturę faktu). Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, życiem Kościoła i teologią, a także fotografią, filmem, turystyką i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii i Bałkanów, a także związane z życiem Kościoła na świecie i nową ewangelizacją.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Zobacz także

  • Gość
    26.06.2019 20:24
    A co z hermafrodytami? Szatan ich stwarza? Z woli Stwórcy świat nie jest czarno-biały. Tylko Kościół się upiera, że taki ma być! Kiedyś musiał być heliocentryczny, bo tak!
  • Gość
    25.07.2019 08:29
    Gdyby autorzy dokumentu trochę szerzej czytali Biblię niż tylko początek księgi Genesis, to doczytaliby, że np. homoseksualizm (czyli nieheteroseksualne "mężczyzną i kobietą" i "bądźcie płodni") jest tak stary jak świat i nie ma sensu mówić, że jest do "marksizm w nowej odsłonie". Pojęcie "ideologia gender" - termin wymyślony przez amerykańskiego kardynała, który stracił stanowisko za skandale seksualne... ) jest straszakiem - ale przecież mówimy o prawdziwych ludziach, ich prawdziwym życiu... Realnie rzecz ujmując, gdyby chrześcijaństwo miało dalej tak silny wpływ na ustawodawstwo i edukację, to dziś Elton John, Ricky Martin i Martina Navratilova siedzieliby w więzieniach za homoseksualizm. Zawsze to niby lepiej niż śmierć przez ukamienowanie (Leviticus), ale chyba nie chcemy takiego świata? A argumentacja Kościoła? Że "gender to efekt odrzucenia wiary w Boga? To może być przekonujące jedynie dla osób wielkiej wiary. Na pewno nie przekona pozostałych, którzy są w zdecydowanej większości społeczeństw krajów cywilizacjo zachodniej.
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji