Nowy numer 3/2021 Archiwum

Matka ma moc… modlitwy

Dajcie mi modlące się matki, a ocalę świat. Proszę bardzo.

Białostockie sanktuarium Miłosierdzia Bożego pełne miłości… matek. Przyjechały z całej Polski, z północy i południa, wschodu i zachodu. Przyjechały, by modlić się – jak to Matki w Modlitwie mają w zwyczaju – i dziękować: oto już dziesięć lat, jak ich ruch rozwija się w naszym kraju.

Matki w Polsce

Na jubileusz obecności Matek w Modlitwie w Polsce do Białegostoku matki wysłały swoje przedstawicielki. Przecież wiadomo, że matka obowiązki ma, dzieci ma, a czasu nie ma zawsze tyle, ile by chciała. Więc trudno byłoby przyjechać wszystkim chętnym. Ale i samych przedstawicielek przyjechało około dwustu. Bo Matki w Modlitwie to ruch coraz liczniejszy, a samych tylko oficjalnie zarejestrowanych wspólnot jest w Polsce aż 180. Jeśli uznamy, że w każdej wspólnocie modli się i działa od kilku do kilkunastu matek, to okaże się, że Matki w Modlitwie to jeden z większych ruchów religijnych w Polsce. I z pewnością jeden z większych ruchów kobiecych!

Jednak w mediach o Matkach jest cicho. Dlaczego?

– Ponieważ z zasady nie korzystamy z reklamy, promocji, patronatów medialnych, środków masowego przekazu – z uśmiechem tłumaczy prof. Bogumiła Jędrzejewska, liderka grupy MwM w Białowieży. – Stawiamy na osobiste kontakty. Jeśli niekiedy zapraszamy dziennikarzy na nasze ważniejsze wydarzenia, to są to znane nam osoby, które – jak przypuszczamy – zechcą się włączyć w naszą modlitwę. Taki jest po prostu charyzmat ruchu. Veronica Williams, nasza założycielka, zwykła powtarzać, że to Bóg jest najlepszym agentem reklamy i sam wybiera czas i sposób dotarcia naszego przekazu do innych matek.

I dobry to agent reklamy, bo ruch rozwija się niezmiennie, pączkuje, mimo że na próżno go szukać chociażby w mediach społecznościowych.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama