Nowy numer 29/2019 Archiwum

Filmy pozostaną

Wykreowana w filmie Franco Zeffirellego postać Jezusa stała się dla wielu widzów kanonicznym wizerunkiem Zbawiciela.

Nie tylko dlatego, że Robert  Powell, który zagrał Jezusa w miniserialu „Jezus z Nazaretu”,  był utalentowanym aktorem, ale ze względu na artystyczne walory i mocne osadzenie filmu w Ewangelii. Zeffirelli, zarówno w nakręconym w 1977 roku miniserialu, podobnie zresztą jak w pozostałych filmach, starał się znaleźć współczesny punkt widzenia, dochowując jednocześnie wierności ewangelicznym przekazom. Reżyser uważał, że „Ewangelię powinno się nie interpretować, ale ilustrować”. Chciał przedstawić "to, co boskie w historii”.

Podobnie było z innymi filmami o tematyce religijnej, jak np. „Brat Słońce, siostra Księżyc" o świętym Franciszku z Asyżu, które - wbrew krytykom  podobały się publiczności i stały się hitami. Dla wielu widzów filmy religijne reżysera były źródłem autentycznych duchowych przeżyć.

Był twórcą wszechstronnym. Jego adaptacje sztuk Szekspira: „Poskromienia złośnicy",  „Hamleta" z Melem Gibsonem czy „Romeo i Julii”, stały się klasykami. Podziw i zachwyt publiczności budziły opery reżyserowane przez niego na najsłynniejszych scenach całego świata.

Zeffirelli w swoich przekonaniach był konserwatystą. Przyznawał się do swojej homoseksualnej orientacji, ale jednocześnie znalazł się pod pręgierzem środowisk gejowskich, bo w tej sprawie zajmował stanowisko zgodne z linią Kościoła  katolickiego.

Sprzeciwiał się w sposób szczególnie ostry aborcji. Domagał się nawet… kary śmierci dla kobiet, które przerwały ciążę. Był zaciekłym antykomunistą, a komunizm nazywał „wielkim  oszustwem, które chce zapanować w jego kraju”.

Nie ma wątpliwości, że śmierć Zeffirellego, który zmarł w wieku 96 lat, podobnie jak w ubiegłym roku śmierć Ermanno Olmiego, innego twórcy inspirującego się Ewangelią, to ogromna strata dla światowego kina.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • Jerzyki
    18.06.2019 16:18
    w wieku 86 lat --> 96 lat
    doceń 1
  • kokogut
    18.06.2019 21:48
    Święta prawda. Komunizm to wielkie oszustwo, które nie przeszkadza jedynie lewicy, która cynicznie podchodzi do życia. Dzieli czyny na opłacalne dla siebie i nieopłacalne dla siebie. Zamiast dzielić na dobre i złe.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.