Nowy Numer 37/2019 Archiwum

To jest moje piekło

Biskupi powinni współpracować z nami z prostej przyczyny. Ja nigdy nie będę biskupem i nigdy nie doświadczę tego, czego doświadczają oni. Ale oni nigdy nie przeszli tego co ja - mówi wykorzystywany w dzieciństwie seksualnie przez księdza Wiktor Porycki w rozmowie z Pauliną Guzik dla programu "Między ziemią a niebem" TVP. "Nigdy z Kościoła nie odszedłem, bo mnie skrzywdził jeden człowiek, a nie miliard czterysta milionów katolików na świecie" - podkreśla Wiktor Porycki.

Czyli według Pana to jest po prostu niemożliwe wyjście i powiedzenie świadectwa tutaj, w parafii, w małej miejscowości, w której Pan mieszka?

Na tym etapie świadomości wiernych tak bym to określił, dla wielu z nas – ofiar czy ocalonych – jest to niemożliwe. Jest to ryzyko postawienia się pod pręgierzem i szyderstwa ze strony tak zwanych współbraci. Mam wrażenie, że to jest proces na lata. Długie lata zmieniania świadomości i psychiki – w pewnym sensie też – wiernych.

Co w tym wszystkim, w tym całym dramacie, który Pan przeżył, dało Panu nadzieję? Jeśli cokolwiek...

Dwóch ludzi – jeden jest księdzem, drugi jest biskupem, paradoksalnie. Tylko dzięki ich pomocy, wsparciu, zaczynam o tym rozmawiać tak naprawdę, potrafię się otworzyć i czuję... To jest trochę tak – dlaczego kogoś kochasz? Bo jest. Tak samo jest z nimi – bo są. Nie ważne co się ze mną dzieje, oni są. W nocy, obojętne, zawsze mogę liczyć na to, że jak zadzwonię, to odbierze i sobie pogadamy.

Co powiedziałby Pan całej wspólnocie Kościoła? Jak podejść do ofiar, jak je przyjąć, jak sprawić, że będziecie czuć się w tej wspólnocie lepiej?

Nie bać się nas, my nie mamy rogów. Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak wszyscy dookoła. Trochę pokręconymi psychicznie. Chyba jedyne, czego chcemy, to tego, żebyście nas nie odrzucali, nie potępiali, nie osądzali, nie znając naszych doświadczeń.

***

Wiktor Porycki (pseudonim) swoją historię i komentarze do tego, jak Kościół w Polsce radzi sobie z problemem wykorzystywania seksualnego nieletnich przez księży, opisał także na portalu wiez.com.pl

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Tomasz
    17.06.2019 15:56
    Dziekuje Panie Wiktorze! Kosciół hierarchiczny boi sie ofiar... bo za duzo wiedzą kto kiedy, znają tych ktorzy nadal ukrywają prawdę w tym biskupów. I oto jest cala prawda.
  • Slezan
    17.06.2019 19:39
    Wstrząsające
  • Zosia
    19.06.2019 09:12
    Dlaczego miałabym wierzyć panu Wiktorowi (pseudonim)? Jaki jest cel takich opisów w gazecie po 40 latach? I do tego mieszanie biskupów, to juz absurd. Skąd biskupi mieliby wiedzieć o poczynaniach swoich księzy, skoro taki pan Wiktor nawet swojej matce i ojcu nie powiedział.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL