Nowy numer 41/2019 Archiwum

Kuchenne drobnoustroje

Nawet u dbającej o porządek pani domu istnieje ryzyko zarażenia się groźnymi dla naszego zdrowia bakteriami. Miejscem najbardziej narażonym na tego typu sytuacje – oprócz toalety – jest… kuchnia.

Warto pamiętać o niektórych zasadach przechowywania żywności bądź przygotowywania posiłków, aby uniknąć szerzenia się nieprzyjaznych dla naszego zdrowia drobnoustrojów, takich jak Salmonella spp. czy Escherichia coli. Bakterie odpowiedzialne za zakażenia układu pokarmowego giną nawet po przemyciu (np. deski, na której kroimy mięso) bieżącą ciepłą wodą z detergentem. Jest to pierwszy etap ich mechanicznego zwalczania.

Mięso

Większość z nas myje mięso przed przygotowaniem potraw. Trzeba jednak pamiętać, że przy obróbce termicznej takiej jak smażenie, pieczenie czy gotowanie bakterie giną w wysokich temperaturach. Więcej szkody można narobić, chlapiąc wodą podczas mycia mięsa na ułożone przy zlewie czyste naczynia czy blat. Szykując na obiad np. kotlety, przy rozbijaniu mięsa należy zadbać o to, by w okolicy nie było kubeczków dziecięcych czy butelek. Najlepiej włożyć mięso do woreczka śniadaniowego, aby podczas rozbijania resztki mięsa nie spadały na kuchenny blat. W badaniach laboratoryjnych często trafiają się zakażenia salmonellą u małych dzieci, które nie jedzą jeszcze pokarmów stałych. Skąd u maluchów zakażenie tą niebezpieczną dla ich zdrowia bakterią? Podejrzewa się, że powodem jest mycie mięsa w bliskiej okolicy butelek dla dzieci bądź przechowywanie pokarmu kobiecego w lodówce w pobliżu jajek czy surowego mięsa.

Porządek w lodówce

Jednym z najczęstszych błędów, które popełniamy przy rozpakowywaniu zakupów, jest brak świadomości, jak ważne jest odpowiednie układanie jedzenia w lodówce. Oto kilka sposobów na uniknięcie zakażenia domowników.

Zanim włożymy jajka do lodówki, należy je krótko sparzyć w gorącej wodzie. Surowe mięso i jajka nie powinny mieć kontaktu z jedzeniem, którego nie przetwarzamy termicznie (warzywa i owoce czy wędlina w otwartym opakowaniu). Salmonella dzięki rzęskom potrafi się przemieszczać na pokarmy, które sąsiadują z zarażonymi produktami.

Blaty, szczeliny i mikrofalówka

Przy myciu powierzchni kuchennych należy dokładnie czyścić szczeliny (kafelki, łączenia blatu). W tych miejscach mogą tworzyć się niebezpieczne struktury bakteryjne zwane biofilmem. Takie żywe „rusztowania” są niebezpieczne ze względu na oporność tworzących je drobnoustrojów na niektóre środki dezynfekcyjne. W domowych spiżarniach znajdziemy wiele naturalnych środków, które pozwolą się ich pozbyć bez używania chemii. Jednym z nich jest ocet. Rozcieńczony z ciepłą wodą i sokiem z cytryny lub olejkiem eterycznym traci uciążliwy zapach, a zachowuje właściwości antybakteryjne.

Bakterii ze ściereczek bądź gąbek używanych do mycia można się pozbyć w… mikrofalówce. Jak skuteczny to sposób, pokazuje opisane w ramce doświadczenie.

Bakcyl tkwi w szczegółach

Dość kontrowersyjnym tematem jest picie wody prosto z kranu. Jakiś czas temu pewna sieć wodociągowa w dużym mieście wywieszała plakaty zachęcające do spożywania właśnie takiej wody. Twierdzono, że jest ona czysta, zdrowa i nie gorsza od butelkowanej. Oczywiście woda wychodząca z wodociągów jest czysta, ale zanim trafi do kuchni, musi pokonać sieć rurociągów, które już nie są sprawdzane pod względem czystości mikrobiologicznej. Nawet kran w kuchni może być siedliskiem bakterii, dlatego należy być ostrożnym.

Czystość w kuchni jest bardzo ważna, a ryzyko zakażenia drobnoustrojami w tym miejscu jest całkiem realne. Można przynieść ze sklepu jajka bądź mięso niezarażone groźnymi drobnoustrojami, ale istnieje prawdopodobieństwo, że do kupionych produktów – z powodu nieodpowiedniego przechowywania (np. w czasie transportu) – dostaną się niebezpieczne bakterie. Nieprawidłowości dotyczące higieny można zaobserwować podczas zakupów w wielu sklepach. Przykładem może być lada z mięsem, na której obok surowego kurczaka leży kiełbasa wędzona, którą najczęściej jemy bez podsmażania czy gotowania. Takie na pozór błahe przeoczenie może być dla konsumentów szkodliwe. Lepiej więc zachować proste zasady bezpieczeństwa przy przygotowywaniu posiłków, aby odżywiać się zdrowo i bezpiecznie.•

Dezynfekcja mikrofalami

Eksperyment przeprowadzono w laboratorium. Gąbka, która służy do mycia naczyń, została odbita na podłoże mikrobiologiczne, zwilżona wodą i włożona do mikrofalówki na dwie minuty. Inkubacja obu płytek trwała ok. 24 godzin. Efekty są widoczne na zdjęciach:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL