Nowy numer 17/2019 Archiwum

Sarmacka dusza

O tradycji staropolskiej, która ciągle trwa, opowiada Jacek Kowalski.

Szymon Babuchowski: Ukazała się antologia poezji staropolskiej „République sarmate/ Rzeczpospolita sarmacka” – dwujęzyczna, z przekładami prof. Anny Drzewickiej na język francuski, Pana pomysłu i w Pana opracowaniu. Zaintrygowały mnie jej ramy czasowe: od Kochanowskiego do Karpińskiego – to przecież trzy epoki! Jak definiuje Pan „Sarmację”?

Jacek Kowalski: Starożytni Sarmaci zamieszkiwali krainę, której terytorium w znacznym stopniu pokrywało się z obszarem Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Stąd też Polaków, czy szerzej – mieszkańców Rzeczypospolitej, nazywano w Europie Sarmatami, a Rzeczpospolitą – Sarmacją. Dziś często się opowiada, że nasza szlachta wyznawała mit, wedle którego ich przodkowie, Sarmaci, podbili ziemie polskie, czyniąc z ujarzmionych Słowian swoich poddanych – chłopów. Nieprawda: szlachta tak nie uważała i nie mogła tak uważać, bo starożytnych Sarmatów utożsamiano właśnie ze Słowianami. Aczkolwiek tylko szlachta, jako dzierżąca władzę, stanowiła „naród polityczny”. Tak więc „Sarmacja” to dla mnie po prostu szlachetna nazwa dawnej Rzeczypospolitej. Staram się za to nie używać słowa „sarmatyzm”.

Dlaczego?

Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji