Nowy numer 17/2019 Archiwum

500+ kontra LGBT+

Dlaczego opozycja brnie w fatalny dla siebie temat?

Dyskusja o warszawskiej karcie LGBT+ zdominowała początek roku wyborczego. W połączeniu z propozycjami nowych transferów socjalnych ze strony rządu tworzy się niekorzystna dla opozycji alternatywa polityczna „500+ kontra LGBT+”. Przede wszystkim ta alternatywa jest niesymetryczna. Program 500+ dotyczy ogromnej rzeszy rodzin, karta LGBT+ niewielkiej mniejszości. W dodatku oba programy dotyczą dzieci w skrajnie różny sposób. 500+ zakłada dla nich wsparcie finansowe, LGBT+ zakłada groźną dla nich „edukację seksualną”. Dlaczego opozycja zrobiła aż taki błąd, budując tą alternatywę?

Za ustawienie swojej partii w skrajnie niekorzystnej sytuacji odpowiada Rafał Trzaskowski. Po pierwsze, uczynił ze wsparcia słabych w Polsce środowisk LGBT główny motyw początku swoich rządów w Warszawie. W dodatku swój program wsparcia tych środowisk nazwał LGBT+, wprost ustawiając go w kontrze do programu 500+. Ale na tym nie koniec błędów. Do swojego programu wpisał „edukację seksualną”, która budzi uzasadnione obawy o ingerencję w sferę intymną dzieci i młodzieży. Ale prawdziwą bombę atomową na opozycję spuścił Trzaskowski, odwołując się do wytycznych WHO, których groźne założenia są bardzo łatwe do sprawdzenia.

Pierwsze efekty dyskusji o LGBT+ widać już w sondażach. Jednak duża część opozycji wciąż brnie w beznadziejny dla siebie temat. Paweł Rabiej mówi adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Krzysztof Śmieszek chce kar więzienia za „homofobię”. Robert Biedroń głosi skrajnie lewicowe obyczajowo hasła, które sprowadzają jego partię w okolicę progu wyborczego. Cała masa sprzyjających opozycji celebrytów ruszyła z poparciem dla środowisk LGBT, często przy okazji głupio uderzając w beneficjentów 500+. Grzegorz Schetyna dopiero co ostudził brnącą w groteskę „obronę konstytucji”, a już ma do studzenia kolejny temat. Temat poruszający garstkę osób, a odstraszający większość wyborców.

Powody, dla którego duża część opozycji dała się złapać w pułapkę alternatywy 500+ kontra LGBT+, może być kilka. W przypadku wielu osób może to być po prostu oderwanie od społeczeństwa. I nie chodzi tu wcale o przebywanie w środowisku wielkomiejskim. Chodzi o przebywanie w hermetycznym środowisku politycznym. Wielu młodych polityków większość dorosłego życia spędziła w różnego rodzaju  organizacjach pozarządowych, na różnego rodzaju stypendiach zagranicznych i w różnego rodzaju instytucjach powiązanych z polityką Komisji Europejskiej. Spędzali oni więc większość czasu wśród ludzi, dla których najważniejsza jest poprawna politycznie tematyka. Kiedy w końcu ci młodzi politycy pojawili się w urzędach, okazało się, że pomysły ważne dla środowisk, z których się wywodzą, dla większości Polaków są nie do przyjęcia.

Ci młodzi politycy nie dostrzegli, że Polska różni się od krajów Europy Zachodniej. Nasz kraj wciąż buduje swój dobrobyt, więc najważniejsze dla Polaków są sprawy bytowe (jak 500+). Kraje takie jak Niemcy czy Szwedzi mogą jeszcze żyć ze wcześniej zgromadzonego majątku i zajmować się sprawami abstrakcyjnymi. Polacy traktują poważnie swoje chrześcijańskie dziedzictwo, widząc w nim ważny element dla budowania swojej dobrej przyszłości. Europejczycy z Zachodu, którzy swoją wielkość mają już za sobą, wydają się porzucać swoje tradycje i podstawy kulturowe. Tak więc odwołanie się do interesów politycznych środowisk LGBT, które znalazło by posłuch w elitach zachodnioeuropejskich, nie znajduje uznania w oczach większości Polaków. Zwłaszcza w starciu z transferami finansowymi dla rodzin.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • gość
    25.03.2019 22:23
    Czy redaktor naprawdę nie ma pojęcia o czym mówi, czy celowo kłamie w tym artykule? Tak czy inaczej mija się zupełnie z prawdą
    doceń 14
  • Andrzej
    26.03.2019 01:02
    "Dlaczego opozycja brnie w fatalny dla siebie temat?" - widocznie nie za bardzo kocha Polaków. Wpieranie, jaki ten program 500+ niedobry, rozdawnictwo etc., wynika z dużego lęku, że PiS pozyska rodziny tym programem. Na tle Europy to rozwiązanie wcale nie jest czymś niezwykłym. Można powiedzieć dlaczego tak późno! Ale to pytanie do opozycji, która tak chce naśladować Zachód, ale to co jest dobre na Zachodzie przez tyle rządów nie potrafiła wdrożyć.
    doceń 8
  • wierny czytelnik
    26.03.2019 12:22
    Jak to mawiał klasyk, są plusy dodatnie i plusy ujemne. Jedne pomagają inne szkodzą ojczyźnie.
    doceń 0
  • gosc
    26.03.2019 13:00
    Moda na gejów tak szybko przeminie jak szybko przyszła. Z każdego wynaturzenia natura oczyści się sama.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.