Nowy numer 32/2020 Archiwum

Pełna inwigilacja całego narodu

Już w przyszłym roku życie 1,4 mld Chińczyków ma być pod pełną kontrolą państwa. Za zachowania pożądane będą nagradzani, za niepożądane karani.

Orwellowski "Wielki Brat", który kontroluje życie całego społeczeństwa to nie tylko iluzja literacka, ale rzeczywistość najludniejszego państwa świata. Chiński System Oceny Obywateli pełną parą ma funkcjonować od przyszłego roku, ale już teraz działa w ograniczonym stopniu. Są już pierwsi ukarani za niepożądane przez państwo zachowania. I jest ich wcale niemało. 23 miliony Chińczyków zostało pozbawionych prawa swobodnego podróżowania, a 5 milionów nie może nawet kupić biletu kolejowego. 

Jak działa chiński system pełnej inwigilacji? Państwowy system będzie zbierał informacje z inteligentnego monitoringu rozpoznającego twarze, z internetu, telefonów czy kart kredytowych. System Oceny Obywateli ma dostęp do wizerunków, odcisków palców, nagrań głosu czy kodów DNA. Chińczycy już od przyszłego roku będą poddani pełnej inwigilacji. Zebrane dane będą analizowane komputerowo i na ich podstawie wydawana będzie ocena poglądów i zachowań obywateli. Nie w celu wyciągnięcia wniosków socjologicznych, ale po to, by indywidualnie oceniać konkretnych ludzi. Wszystkich. A następnie karać tych, którzy nie spełniają oczekiwań państwa.

Brzmi abstrakcyjnie? To rzeczywistość. Jak na razie chińska. Więcej o Systemie przeczytasz w tekście Tomasza Rożka "Kij i marchewka" w najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego" - w wydaniu papierowym i w e-wydaniu:

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama