Nowy numer 38/2021 Archiwum

Czego uczą Misteria?

Ile w nas jest jeszcze z Piotra, Judasza, Piłata? A może mamy w sobie odwagę Maryi, Weroniki, Jana?

Misterium – z łac. mysterium – tajemnica. Był to najbardziej reprezentatywny gatunek średniowiecznego dramatu religijnego. Tematyka misteriów czerpała ze Starego i Nowego Testamentu, a także apokryfów i żywotów świętych. Zaczęły się pojawiać w XII i XIII wieku.

„Początkowo uświetniały obrzędy związane ze szczególnie uroczystymi świętami (Boże Narodzenie, Wielki Tydzień, Wielkanoc, Boże Ciało). Z biegiem czasu związek z liturgią rozluźnił się. Misteria stawały się coraz dłuższe, ich wystawianie trwało niekiedy wiele dni i odbywało się poza terenem kościoła, z zastosowaniem specjalnych technik inscenizacyjnych związanych z tzw. sceną symultaniczną. Zachowane  teksty zwłaszcza późniejszych misteriów liczą niekiedy kilkadziesiąt tysięcy wierszy. Misteria dotarły w późnym średniowieczu również do Polski” (Jacek Sokalski, Literatura staropolska, Wyd. Dolnośląskie 2008).  Misteria wielkanocne najczęściej rozpoczynały się od wjazdu Jezusa do Jerozolimy, ukazywały jego mękę, śmierć i oczywiście zmartwychwstanie. 


Na czym polegała scena symultaniczna? Był to taki sposób ukształtowania przestrzeni scenicznej, której wszystkie elementy ustawione na placu miejskim były jednocześnie widoczne dla publiczności. Akcja przenosiła się z jednego domku (mansionu) do następnego. Np. z domu Piłata do grobu Chrystusa. Ilość domków zależała od tego, ile scen było w misterium. To taka historia misteriów w skrócie. 

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Małgorzata Gajos

Redaktorka serwisu gosc.pl

Studiowała polonistykę (specjalność sztuki widowiskowe) i italianistykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Ukończyła podyplomowe studia biblijne na Papieskim Wydziale Teologicznym. Jest świecką salezjanką współpracowniczką. Jej motto to hasło św. Jana Bosko: „Odpoczniemy w niebie”. A obszar specjalizacji to film i teatr.

Kontakt:
malgorzata.gajos@gosc.pl
Więcej artykułów Małgorzaty Gajos

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także