Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czaputowicz: Oczekujemy, że Izrael wycofa się ze słów p.o. ministra spraw zagranicznych

Uważamy wypowiedzi p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza za niedopuszczalne; oczekujemy, że strona izraelska wycofa się z jego słów - powiedział w poniedziałek w Brukseli szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz.

Czaputowicz odniósł się w ten sposób do wypowiedzi p.o. szefa izraelskiej dyplomacji, w której stwierdził on, że było "wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami", przywołując w tym kontekście słowa b. premiera Izraela Icchaka Szamira, iż "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Po tej wypowiedzi do polskiego MSZ została w poniedziałek wezwana ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. Odwołany został również wyjazd polskiej delegacji na planowany na poniedziałek i we wtorek szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie. W efekcie szczyt nie odbędzie się; zamiast tego mają odbyć się rozmowy dwustronne z udziałem przedstawicieli pozostałych krajów V4.

Pytany przez dziennikarzy w Brukseli o przebieg spotkania z ambasador Izraela w Warszawie Anną Azari w resorcie, szef polskiego MSZ poinformował, że została ona poproszona o wyjaśnienia w związku z wypowiedzią Katza. Jak zaznaczył, Annie Azari została także przekazana "opinia strony polskiej, że uznajemy postępowanie, wypowiedzi p.o. ministra spraw zagranicznych za niedopuszczalne".

Dopytywany o oczekiwania strony polskiej wobec rządu Izraela w związku z zaistniałą sytuacją, Czaputowicz odpowiedział, że Polska oczekuje, że "władze izraelskie się ustosunkują do tej sytuacji". "My uważamy, że te wypowiedzi są nieakceptowalne, (...) uważamy, że one pobudzają antypolonizm, antysemityzm, mają charakter rasistowski i nie służą dobrze pojednaniu czy też w ogóle stosunkom polsko-izraelskim" - podkreślił. "Dlatego oczekujemy, że strona izraelska się wycofa z tych słów" - dodał szef dyplomacji.

Polityk poinformował też, że rozmawiał w Brukseli z przedstawicielami krajów V4, które miały spotkać się w poniedziałek i we wtorek na szczycie w Izraelu, i poinformował ich o "sytuacji związanej z pewnym napięciem między Polską a Izraelem, związanym z wypowiedzią wczoraj w godzinach popołudniowych p.o. ministra spraw zagranicznych, który zarzucił Polakom wrodzony antysemityzm, rzekomo +wyssany z mlekiem matki+".

Jak mówił, sprawa ta była znana szefom MSZ Grupy Wyszehradzkiej. "Wszyscy ministrowie spraw zagranicznych byli oburzeni tymi słowami (...), też oczywiście wyrazili pewną solidarność" - powiedział Czaputowicz.

Jak poinformował, szczyt V4 w Jerozolimie został odwołany przez premiera sprawującej obecnie prezydencję w Grupie Słowacji Petera Pellegriniego na prośbę strony polskiej. Minister zastrzegł zarazem, że w związku z faktem, że premierzy pozostałych krajów V4 byli już "w drodze albo w Jerozolimie", "zapewne" jakieś spotkania dwustronne z ich udziałem "będą się tam odbywać".

Dopytywany, czy Polska oczekuje sformułowania wspólnego komunikatu przez Grupę Wyszehradzką, Czaputowicz stwierdził, że nie ma takich oczekiwań, ponieważ planowane wcześniej spotkanie V4 w Izraelu nie odbędzie się i zostanie przełożone na inny termin.

W czwartek "Jerusalem Post" podał, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, iż Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała później m.in. ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. W niedzielę rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska przekazała, że Benjamin Netanjahu potwierdził w rozmowie telefonicznej z premierem Mateuszem Morawieckim, że na briefingu w Warszawie w żadnym momencie nie przypisywał Polsce ani polskiemu narodowi odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej i że nie padła z jego strony nawet najmniejsza sugestia tego rodzaju.

W niedzielę p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi izraelskiego rządu, stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela – PAP), któremu Polacy zamordowali ojca, +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych". Po tej wypowiedzi do polskiego MSZ została w poniedziałek wezwana ambasador Izraela w Polsce Anna Azari.

« 1 »

Zobacz także

  • Gość
    18.02.2019 15:27
    Za znieważanie Narodu Polskiego grożą trzy lata więzienia.
    doceń 6
  • Maryja!
    18.02.2019 15:48
    Czy Polacy w ogóle są bez winy? W II RP Polacy, głównie narodowcy spierali się z Żydami a potem ich ratowali w trakcie wojny. Polakom nie powinno się przypisywać zbrodni nazistowskich i o tym jest ustawa, ale Polacy bywali zmuszani do wykonywania poleceń nazistów niemieckich i ci stawali się wspolwinnymi zbrodni. Naród nie, jednostki tak. Naród jest bohaterem zbiorowym. Antysemityzm można przypisywać części narodowcow i komunistom. Mienie przedwojenne należałoby im zwrócić. Tylko pytanie czy powinni to zrobić Polacy czy Niemcy.
    doceń 1
  • poprostu
    18.02.2019 17:16
    Hej, a ja niczego nie oczekuję. Co mi z jakiegoś "wycofywania się" tak że znów powtarza się to samo, wmawia że powiedział nie to co powiedział, że my źle rozumiemy a powinniśmy tak jak oni... Czy my jesteśmy w piaskownicy? Dość tego. Co do Mamy, to na pewno nic mi z mlekiem nie wpoiła. Miała do czynienia z Żydami, i to wtedy też kiedy wpadli do nas z dłuższą wizytą Niemcy, i o znanych Jej żydowskich rodzinach, sąsiadach ze wsi i tych wysiedlonych z miasta nie słyszałem od Niej ani jednego złego słowa. Owszem, mieli swoje osobliwe w oczach "naszych" zwyczaje i obyczaje, żeby w sobotę rozpalić ogień pod kuchnią musieli najmować jakąś chrześcijankę, ale przypatrywano się im bardziej z ciekawością niż jakąkolwiek wrogością. I ja nie widziałem dotąd specjalnych powodów by Żydów nie lubić, ani by Oni nie lubili nas. Tak powinno zostać, ale ktoś robi wszystko by nie zostało. Nie nienawidzę i nie mam zamiaru. Za co nienawidzą mnie, nie rozumiem. I już nawet nie próbuję. Trzeba będzie z tym żyć.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL