Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Papież Franciszek: Kto nie widzi łez ubogich, ten ma serce z kamienia

Papież Franciszek powiedział podczas środowej audiencji generalnej w Watykanie, że ten, kto nie widzi łez ubogich, ma serce z kamienia. Polaków prosił, aby nie zapominali o ludziach żyjących daleko, którzy potrzebują sprawiedliwości i zrozumienia.

"W modlitwie chrześcijanin zanosi trudności osób, żyjących wokół niego" - mówił papież w katechezie na temat modlitwy "Ojcze nasz".

"Jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy z tego, że wokół niego jest wielu ludzi, którzy cierpią; jeśli nie lituje się z powodu łez ubogich; jeżeli jest oswojony ze wszystkim, to znaczy to, że jego serce jest zasuszone; nie - gorzej, jest z kamienia" - podkreślił.

Franciszek zachęcił wiernych do refleksji: "Czy kiedy modlę się, otwieram się na wołanie tylu osób bliskich i dalekich? A może traktuję modlitwę jako rodzaj znieczulenia, by być spokojniejszym?". W tym drugim przypadku "jest się ofiarą tragicznego nieporozumienia", a taka modlitwa "nie byłaby już chrześcijańska" - dodał.

Papież zwrócił uwagę na to, że w tekście modlitwy "Ojcze nasz" nie ma słowa "ja", a prośby wypowiadane są w liczbie mnogiej. Jak wyjaśnił, "w dialogu z Bogiem nie ma miejsca na indywidualizm", nie może być "afiszowania się swoimi problemami, jakbyśmy byli jedynymi cierpiącymi na świecie".

Zwracając się do Polaków, Franciszek zachęcił do częstego odmawiania modlitwy "Ojcze nasz". "Prosząc o chleb powszedni, pamiętajcie nie tylko o sobie i bliskich, ale także o ludziach nieznanych, zagubionych, zapomnianych, żyjących gdzieś daleko, którzy może bardziej od was potrzebują dobra, pokoju ducha, sprawiedliwości i zrozumienia" - wezwał papież.

« 1 »

Zobacz także

  • Cristobal Polon
    13.02.2019 12:50
    Czysta Ewangelia... wszak wiara bez uczynków martw jest.
    doceń 2
  • gosc
    13.02.2019 13:02
    Ckliwość i emocje to nie chrześcijaństwo
    doceń 7
  • moim zdaniem
    13.02.2019 13:08
    Przede wszystkim należy dbać o najbliższych..."A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego" z listu do Tymoteusza
    doceń 6
  • tomak
    13.02.2019 15:07
    Owszem, trzeba modlić się za innych, ale z tego nie wynika, że nie mam mówić o Bogu o swoich trudnościach i problemach. Wszak Pan Bóg lepiej rozumie bóle człowieka niż najlepszy przyjaciel. Czemu więc Franciszek przeciwstawia modlitwę związaną z problemami modlącego się modlitwie za innych. Po co to przeciwstawienie? Bóg pochyla się nad wszystkimi z niezmienną miłością. Czemu to różnicować?
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL