Nowy numer 12/2019 Archiwum

Fatalna sytuacja w polskiej psychiatrii dziecięcej

Jedną z największych barier dla rozwoju tej części systemu opieki zdrowotnej jest niedobór kadr specjalistycznych - oceniło Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na pytania PAP ws. opieki psychiatrycznej dzieci i młodzieży. W Polsce zatrudnionych jest 416 psychiatrów dziecięcych.

W ostatnich dniach rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego alarmował, że w szpitalach psychiatrycznych dla dzieci brakuje miejsc i zamykane są kolejne oddziały. Wskazał, że szczególnie trudna jest sytuacja na Podlasiu i Mazowszu. "Dzieci leżące na dostawkach czy łóżkach polowych, a nawet odsyłane do domów, to już +standard+ w psychiatrii dziecięcej" - napisał Bodar.

W piśmie przesłanym PAP resort zdrowia przyznał, że "w województwie podlaskim NFZ nie podpisał kontraktów związanych ze stacjonarną opieką psychiatryczną". "Dzieci i młodzież z tego terenu korzystają z placówek w sąsiednich województwach" - informuje MZ.

Z kolei na Mazowszu stacjonarną opiekę psychiatryczną dzieciom i młodzieży oferują: Instytut Psychiatrii i Neurologii (Warszawa); Mazowieckie Centrum Neuropsychiatrii (Otwock, Zagórze, Józefów - działalność oddziału psychiatrycznego dla dzieci w Józefowie do końca stycznia jest zawieszona, działa natomiast oddział dla młodzieży); Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny im. Józefa Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie; Szpital Mazowiecki w Garwolinie oraz Uzdrowisko Konstancin-Zdrój Niepubliczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej.

W ocenie resortu jedną z największych barier dla rozwoju tej części systemu opieki zdrowotnej jest niedobór kadr specjalistycznych. Z tego powodu przygotowany został projekt kształcenia psychoterapeutów dzieci i młodzieży, który zostanie sfinansowany ze środków unijnych pozostających w dyspozycji MZ.

Z danych MZ wynika, że w listopadzie ubiegłego roku w Polsce pracowało 416 psychiatrów dzieci i młodzieży oraz 4159 psychiatrów. Oznacza to, że liczba lekarzy tej specjalności stale rośnie - 10 lat wcześniej, pod koniec 2008 r. było odpowiednio 261 psychiatrów dziecięcych i 3310 psychiatrów.

W lutym ubiegłego roku minister powołał zespół ds. zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, w skład którego wchodzą eksperci i praktycy zajmujący się zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży. "Zadaniem zespołu jest przygotowanie koncepcji nowego modelu opieki psychiatrycznej, który powinien opierać się o nowe zdefiniowanie ról poradni psychologiczno-pedagogicznych w systemie oświaty oraz stopniową zmianę systemu lecznictwa psychiatrycznego i psychologicznego" - wskazuje MZ.

Podstawą tego modelu mają być poradnie psychologiczno-pedagogiczne, które w razie potrzeby mogłyby zasięgać pomocy ze strony specjalistów. Wdrożenie tego modelu - jak zaznacza MZ - "będzie wymagało dalszej ścisłej współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej, zwiększania świadomości i kompetencji wśród pracowników systemu oświaty, zmian legislacyjnych oraz finansowania poradni i jednostek opieki psychiatrycznej".

MZ poinformowało także, że kończy prace nad projektem zmian w rozporządzeniu w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień. Proponowane przepisy mają m.in. zwiększyć dostępność do świadczeń realizowanych przez psychiatrów dziecięcych.

« 1 »

Zobacz także

  • Irena
    11.01.2019 13:17
    Dlaczego nie sięga się do źródeł, tzn przyczyny, dla której dzieci pootrzebują psychiatry. Choroby psychiczne to choroby cywilizacyjne. Wzrasta liczba przypadków depresji u dzieci i dorosłych. Nie ma ruchu, nie ma kontkatów międzyludzkich, skutkiem tego jest depresja, bo człowiek w każdym wieku potrzebuje i drugich ludzi, nie jest niezależny, potrzebuje ruchu np. dziecko powinno biegać, ale to jest zbyt niebezpieczne i dlatego zabrania się biegania dzieciom np. w szkole.
    doceń 13
  • Horry
    11.01.2019 13:44
    Nie bieganie uchroni dzieci przed obłędem, depresją, ADHD, autyzmem. Przyczyną są szczepienia, ale tu jest zmowa milczenia, więc będzie tylko gorzej. Co psychiatra może zmienić w jelitach autysty? Jeśli jest uczciwy, to choć powie, o co chodzi. Jeśli...
  • Barbara
    11.01.2019 21:29
    Bardzo polecam zaznajomienie się z opracowaniami psychiatry dr Hoffera, który widział przyczynę zachorowań na depresję czy schizofrenię w niedoborach witaminowych; szczególnie w brakach witamin z grupy B . Dzisiejsza dieta bardzo bogata w cukier ( największy "złodziej" witamin B) ,gluten, mięso wątpliwej jakości i konserwanty i uboga w zieleninę i owoce przyczynia się do braków witaminowych w organizmie. Dr Hoffer leczył swoich pacjentów witaminami a nie lekami syntetycznymi. Bliska mi, młoda osoba choruje na depresję dlatego zainteresowałam się tym tematem. Po odstawieniu cukru i kuracji witaminami czuje się o niebo lepiej. Polecam temat do rozeznania wielu rodzicom. Oczywiście nic nie zastąpi ruchu na świeżym powietrzu, rozmowy , czasu dla dziecka, bezpieczeństwa i miłości w rodzinie.
  • Marianna
    04.03.2019 21:18
    To, że wiele dzieci uznawane jest za wymagające pomocy psychiatry, wynika z tego, że mamy wobec dzieci jakieś dziwne, nierealistyczne oczekiwania - stąd do psychiatry odsyłane jest i dziecko nadmiernie ruchliwe, i skłonne do bójek (bo agresywne, z zaburzeniami zachowania) i smutne (bo to pewnie deprecha) i bardzo nieśmiałe (bo to pewnie coś z szerokiego "spektrum autyzmu"). Pamięta jeszcze ktoś przygody sympatycznego Mikołajka i jego szkolnego kolegę Euzebiusza, który częstował swoich kolegów znienacka "fangą w nos." Dziś jak nic musiałby się leczyć. Jesteśmy baaardzo tolerancyjni, a każda odmienność zachowania u dziecka może się skończyć ostemplowaniem... A do tego zdarzająca się jeszcze tu i ówdzie patologia czyli kombinowanie rodziców. Naprawdę. Trudno mi ocenić skalę zjawiska, ale parę przykładów znam. Ot, choćby "autystyczny" chłopaczek, u którego po wyjeździe do Anglii nastąpiło cudowne ozdrowienie - szybko nauczył się angielskiego, zintegrował z klasą, dziś studiuje i marzy o pracy w policji. Albo chłopak autentycznie głuchy i funkcjonujący na poziomie upośledzenie umiarkowanego, ale jeszcze wleczony do psychiatry na wszelki wypadek, bo a nuż papiery okażą się dla orzecznika niewystarczające...
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL