GN 2/2019 Archiwum

Biały interes

Gdyby carska Rosja nie sprzedała Ameryce Alaski, nie powstałby nigdy kultowy serial. I nie jest to jedyny powód, dla którego Amerykanie cieszą się, że kraina lodu stała się jednym ze stanów. I nie jedyny, dla którego Rosjanie chętnie by ją odzyskali.

W jednym z odcinków „Przystanku Alaska” do Cicely, fikcyjnej miejscowości, w której rozgrywa się akcja serialu, przybywa światowej sławy rosyjski śpiewak operowy. Wizyta Rosjanina najbardziej irytuje Maurice’a Minnifielda, byłego astronautę, najbogatszego mieszkańca serialowego miasteczka. Pełna emocji scena, podczas której obaj panowie rozgrywają partię szachów, kończy się wyzwaniem na pojedynek na śmierć i życie…

Pilnujcie Alaski

Dostępne jest 4% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji