Nowy numer 42/2019 Archiwum

W obronie najmłodszych

Mikołaj Pawlak został wybrany na rzecznika praw dziecka. Czy adwokat z kilkuletnim stażem sprawdzi się w nowej roli?

Próby powołania nowego urzędnika stojącego na straży praw najmłodszych były podejmowane od wakacji. Ze względu na sejmową arytmetykę kandydatury zgłoszonych przez opozycję Ewy Jarosz i Pawła Kukiza-Szczucińskiego były z góry skazane na niepowodzenie. Kiedy zaproponowaną przez PiS Sabinę Zalewską oskarżono o plagiat, wykładowczyni UKSW sama zrezygnowała z ubiegania się o to stanowisko. Wkrótce partia rządząca przedstawiła kolejną kandydatkę: Agnieszkę Dudzińską. Socjolog PAN, ekspert ds. osób z niepełnosprawnościami i przeciwniczka aborcji została zaakceptowana przez Sejm, ale niespodziewanie przepadła w Senacie.

Na przełomie listopada i grudnia obydwie izby parlamentu wreszcie wybrały nowego rzecznika praw dziecka. Mikołaj Pawlak, magister prawa i prawa kanonicznego, absolwent KUL, adwokat oraz dotychczasowy pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości, złożył ślubowanie i rozpoczął swoją pięcioletnią kadencję. Czy to właściwy człowiek na właściwym miejscu? – Nie mam wątpliwości, że to była najlepsza z przedstawionych kandydatur w toku tego długotrwałego postępowania – przekonuje mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Adwokat rodzin

Po zgłoszeniu kandydatury Mikołaja Pawlaka nie brakowało głosów, że 38-letni prawnik nie ma odpowiednich kompetencji do objęcia urzędu. Zgodnie z Ustawą o Rzeczniku Praw Dziecka tę funkcję może sprawować osoba, która ma „co najmniej pięcioletnie doświadczenie w pracy z dziećmi lub na ich rzecz”. Trzeba przyznać, że w przeciwieństwie do ustępującego rzecznika Marka Michalaka pochodzący z Łodzi adwokat do tej pory nie kierował organizacjami działającymi dla dobra najmłodszych. Mikołaj Pawlak nie ma także wykształcenia pedagogicznego, pożądanego w pracy z młodzieżą. – Na pewno stoi przed nim wielkie wyzwanie, musi stać się ekspertem w obszarze, w którym nim nie jest – mówi GN dr Monika Sajkowska, prezes Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Przepisy wspomnianej ustawy nie precyzują jednak umiejętności i wykształcenia, które powinien mieć kandydat na stanowisko RPD. Na podstawie CV nowego rzecznika i rozmów z jego współpracownikami można stwierdzić, że nie brakuje mu doświadczenia w pracy z dziećmi. Jako prawnik działał jednak w innym obszarze niż jego poprzednik. Mikołaj Pawlak pracował nie tylko jako adwokat przy sądach kościelnych, co tak chętnie wytyka mu parlamentarna opozycja, ale w ramach indywidualnej praktyki adwokackiej udzielał pomocy rodzinom. Od 2016 roku jako dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości pracował m.in. nad zmianą Kodeksu rodzinnego i Kodeksu postępowania cywilnego. Osobiście interweniował w sprawach dotyczących pokrzywdzonych. – Wielokrotnie byłem świadkiem rozmów, podczas których Mikołaj Pawlak udzielał dzieciom wsparcia w trudnych sytuacjach. Często kontaktował się m.in. z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie i z władzami samorządowymi. Sprawy dotyczące małoletnich były jego oczkiem w głowie, spędzał w pracy nawet 12–14 godzin dziennie – mówi GN Dariusz Cieślik, zastępca dyrektora departamentu.

Obrońca życia

Kandydaci na rzecznika praw dziecka otrzymali od Ordo Iuris kwestionariusz zawierający pytania dotyczące ochrony praw najmłodszych. W ankiecie Mikołaj Pawlak powiązał dobro dziecka z rodziną stwarzającą w jego psychice bezpieczną przestrzeń. Podczas wystąpienia w Sejmie stwierdził, że oznaką naruszenia owego dobra jest pojawienie się łez w oczach dziecka. Z kolei w rozmowach z dziennikarzami opowiedział się przeciwko stosowaniu kar cielesnych wobec najmłodszych. Ponadto zwracał uwagę na potrzebę ograniczenia dostępu do pornografii oraz konieczność walki z falą samobójstw i depresji wśród nastolatków.

Podczas dyskusji z senatorami Mikołaj Pawlak stwierdził, że konieczna jest zmiana prawa w zakresie ochrony życia nienarodzonych. Rzecznik przychylił się do rozpatrzenia przez TK wniosku o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej. – Jeżeli życie ma być chronione od poczęcia, to od poczęcia. W każdym zakresie. I takie jest moje zdanie – podkreślał. Chociaż zgodnie z art. 2 Ustawy o RPD „dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności”, tak jasna deklaracja rzecznika w sprawie ochrony życia w okresie prenatalnym to duża nowość. W ciągu ostatnich dziesięciu lat Marek Michalak nie zajął się tą sprawą. Chociaż formalnie rzecznik nie może poprzeć wniosku do TK, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wezwał sędziów do jego pilnego rozpatrzenia. – Rzecznik powinien wystąpić z apelem do Trybunału, głośno wołać w obronie tych dzieci, które są masowo mordowane – mówi GN Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro – Prawo do Życia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Tomaszszcz
    03.01.2019 19:15
    Ten Pan życia dzieci nie obroni bo ma zakaz od Kaczyńskiego!
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL