Nowy numer 24/2019 Archiwum

"Rzeczpospolita": Wcisnąć kit Polakowi

Towary oferowane na naszym rynku mają często inny skład oraz gorszą jakość niż w Niemczech - podaje w piątek "Rzeczpospolita".

W poznanym przez "Rz" raporcie Najwyższej Izby Kontroli, która sprawdzała, jak ze swoich zadań wywiązuje się Inspekcja Handlowa, stwierdzono, że światowe koncerny spożywcze wpuszczają na polski rynek produkty o niskiej jakości, a część z nich nie spełnia norm.

"Testy wyrobów z rynku polskiego i zachodnioeuropejskiego wykazały podwójną jakość produktów, czego dowiedzieliśmy się dzięki Inspekcji Handlowej. Dlatego potrzeba dalszych intensywnych kontroli oraz działań poprawiających świadomość konsumentów, która nadal jest słaba" - powiedział "Rz" prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Według dziennika w latach 2014-2017 zbadane przez NIK wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej przeprowadziły łącznie 48 tys. kontroli, głównie artykułów rolno-spożywczych. "Okazało się, że 38 proc. pobranych partii produktów z niemal połowy zbadanych placówek nie spełniało norm i dyrektyw. W przypadku żywności i artykułów spożywczych IH zakwestionowała co piątą partię towaru, ale uchybienia dotyczyły już 60 proc. sklepów" - czytamy.

Jak podaje gazeta, alarmująco wypada porównanie asortymentów jakościowych towarów w Polsce i w Niemczech, które na zlecenie NIK przeprowadził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "Ze 101 par produktów 12 dotyczyły <<istotne różnice>>. Towary przeznaczone na polski rynek miały często niższą jakość" - donosi "Rz".

Z badania - pisze dziennik - wynika też, że 22 produkty były u nas droższe niż w Niemczech. "UOKiK zastrzega wprawdzie, że próba jest zbyt mała, by odnosić badanie do całego rynku, jednak ustalenia dotyczące wycinka są wymowne" - czytamy.

« 1 »

Zobacz także

  • stan
    29.12.2018 10:47
    Tak na prawdę dzisiaj prawie nikomu nie wierzę. producentom czegokolwiek, finansistom, rządzącym. nie chodzi mi o tych rządzących, którzy chcą kraj odbudować. Chodzi mi o tych, ktorzy go zrujnowali. Zrujnować wszystko jest latwo, bo to idzie szybko, odbudowa trwa dziesięciolecia
    doceń 1
  • Bodo Altmann
    29.12.2018 15:41
    Zdecydowana większość produktów, sprzedawanych w polskich sklepach, wyprodukowana jest w Polsce. W tych polskich fabrykach rządzi też polskie kierownictwo i to one ponosi odpowiedzialność za jakość tych produktów. Ci polscy menedżerowie wiedzą dobrze że zły towar wyeksportowany na zachód od razu będzie miał dyscyplinarne konsekwencje dlatego też najlepiej oszukiwać i okradać swoich. W dodatku jaka to kontrola istnieje w Polsce niestety żadna. Najprościej narzekać na Niemców bo to pasuje do polskiej racji stanu za to milczeć jak ci polscy oszuści za wyższe ceny sprzedają swoim ziomkom tandetę.
    doceń 3
  • podaj nick
    30.12.2018 10:13
    pozamykać takich, co przyłożyli rękę do niszczenia czy "prywatyzacji" polskich producentów i marek, po '89 poznikały polskie podmioty producenci jak polleny, polfy, polmosy, mnóstwo firm spożywczych i chemicznych niektóre z tradycjami od XIX wieku, oficjalna propaganda przedstawiła to jako działania wolnorynkowe, a po sprawdzeniu przebiegu "działań" było to zwykłe niszczenie przedsiębiorstw, działanie na szkodę Skarbu Państwa, wyłudzanie i przejmowanie majątku za 5 zł, itp. poza tym również tych co się przyczynili pośrednio tworząc przepisy prawne, skarbowe, celne itp. wspomagające ten proceder, też powinni siedzieć, pokryć straty oraz powinno się o tym pisać uczciwie bez fałszywych określeń jak "przemiany ustrojowe i własnościowe" jak prawdopodobnie nadal się o tym uczy na "uczelniach"
  • Jozef
    30.12.2018 16:17
    Wynika to tez z norm jakie w jakim kraju sa.Np. piec gazowy tej samej firmy i z ta sama nazwa ten na rynek polski w Niemczech jednak nie bedzie dopuszczony do pracy gdyz normy w Niemczech sa ostrzejsze i taki piec na rynek niemiecki ma dodatkowy znaczek co czasem umyka nawet fachowcom.I jest oczywiscie duzo tanszy.Tak jest z innymi produktami tez.Poprostu trzeba dokladnie do konca sprawdzac.Niemcy maja swoj znak gwarancji jakosci jaki musi byc na produkcie aby mogl byc sprzedawany u nich.Na inne rynki tego znaczka juz nie ma.Stad i roznice.Poprostu kupujac w Polsce trzeba szukac tego znaku.Jesli go nie ma to niespelnia niemieckich norm pomimo,ze jest w takim samym opakowaniu.Czy to oszustwo?Byc moze ale wininic nalezy sprzedawcow a nie producenta bo ten na opakowaniu zawsze taka informacje zamieszcza.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL