Nowy numer 7/2019 Archiwum

I wystarczy

Chrześcijanin coś ma, zanim jeszcze to ma. Potrafi dziękować w ciemno. „Panie, wierzę w to, ale… zaradź mojemu niedowiarstwu”.

„Kiedy w naszym życiu czujemy się źle, przeżywamy duchowe ciemności czy nawet rozpacz, powtarzajmy za św. Franciszkiem z Asyżu: »Bóg istnieje i to wystarczy«!” – powiedział o. Raniero Cantalamessa 7 grudnia do papieża i pracowników Kurii Rzymskiej w czasie rekolekcji adwentowych.

„Bóg istnieje i to wystarczy”.

„Wiara to 24 godziny na dobę niepewności minus 1 minuta nadziei” – mawiał Andre Frossard. Jest skokiem w ciemno. Dziękczynieniem z pustymi rękami. Wołaniem w ciemności. Całe nasze życie jest przechodzeniem z kryzysu w kryzys. To normalne. Oblubienica więdnie z tęsknoty za Oblubieńcem.

Wielokrotnie cytowałem słowa Donalda Turbitta, emerytowanego nowojorskiego strażaka, założyciela ruchu Mężczyźni Świętego Józefa, który powiedział mi kiedyś: „Chrześcijanin coś ma, zanim jeszcze to ma”. Co to znaczy? Potrafi dziękować w ciemno. Ogłaszać to, że słowo Boże jest prawdą, choć świat i wszystkie okoliczności przyrody krzyczą, że to jedna wielka pobożna metafora.

Jak genialna jest intuicja ojca opętanego chłopca, który słysząc od Jezusa, że „wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”, z rozbrajającą szczerością odpowiada: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!” (Mk 9,24).

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.