Nowy numer 50/2018 Archiwum

Grenlandia dziurawa

Ma 31 kilometrów i 300 metrów głębokości.

Naukowcy z Uniwersytetu Kopenhaskiego odkryli pod warstwą śniegu i lodu ogromny krater, pozostałość po meteorycie, który kiedyś uderzył w Grenlandię. Moment kolizji obiektu o średnicy około 1,5 km z Ziemią nastąpił 12 tys. lat temu. Dzisiaj trudno dokładnie powiedzieć, jakie wtedy były konsekwencje zderzenia. Badacze nie wykluczają jednak, że skutkiem tego mogło być wyginięcie wielu ludzkich społeczności i dużych ssaków. Inni badacze właśnie z uderzeniem obiektu, którego ślad znaleziono, łączą rozpoczęte ok. 12 tys. lat temu zlodowacenie całej Ziemi. W Europie musiało dojść do ogromnych pożarów, a całą planetę okrążyły olbrzymie fale tsunami. Niebo zasłoniły duże ilości obłoków pary z roztopionych grenlandzkich lodowców oraz dymów i pyłów z magmy, która została wyrzucona w niebo podczas uderzenia. Tamto wydarzenie bardzo mocno wpłynęło na losy człowieka i całego świata ożywionego. Z jego konsekwencjami w pewnym sensie mamy do czynienia również dzisiaj. •

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji