Nowy numer 46/2018 Archiwum

Miasto to ja

Takiej władzy i niekończącej się kadencji mogą pozazdrościć im posłowie, ministrowie, a nawet szef rządu. Co sprawia, że prezydenci Gliwic, Gdyni i Rzeszowa w kolejnych wyborach nie mają konkurencji zdolnej przebić szklany sufit?

Jedni mówią: to takie przewidywalne, po co startować w wyborach w tych miastach, skoro wynik jest przesądzony – wygra urzędujący prezydent. Inni dodają: jeśli jest dobry gospodarz, dlaczego mielibyśmy go wymieniać.

Nieusuwalni.pl

Czy tajemnica sukcesu kolejny raz z rzędu tkwi tylko w efektywnym zarządzaniu miastem? Czy działa też siła przyzwyczajenia mieszkańców do znanego nazwiska? A może kluczem do zrozumienia fenomenu „nieusuwalnych” prezydentów jest rosnąca z roku na rok sieć zależności lokalnych instytucji i środowisk od urzędu miasta? Każdy przypadek jest z pewnością inny, w wielu z nich mieszają się wszystkie te przyczyny – w każdym z miast w różnych proporcjach.

Dostępne jest 7% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji