Byłem na tyle głupi, aby sprzedać im prawa do całości. Oferowali mi procent od swoich zysków, ale powiedziałem: „Nie, tam nie będzie zysku – dajcie mi teraz wszystkie moje pieniądze, całą kwotę”. To było głupie. Byłem na tyle głupi, aby zostawić wszystko w ich rękach, ponieważ nie wierzyłem w ich sukces. Ale kto mógł go przewidzieć? Ja nie mogłem – wyznawał jeszcze przed rokiem autor „Wiedźmina” w wywiadzie dla brytyjskiego serwisu Eurogamer. Teraz próbuje naprawić swój błąd. Za pośrednictwem pełnomocnika wysłał pismo, w którym własne roszczenie wobec firmy CD Projekt wycenił na 60 mln zł. I choć wielu z nas, słysząc takie żądanie, miałoby ochotę puknąć się w czoło, może się okazać, że sprawa nie jest wcale taka prosta.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








