GN 49/2018 Archiwum

Nie ma darmowych autostrad

O systemie poboru opłat na autostradach mówi Marek Cywiński, prezes Kapsch Telematic Services, operatora viaTOLL.

Bartosz Bartczak: W mediach dużo mówi się o tym, że państwo właśnie nacjonalizuje system poboru opłat na autostradach w Polsce. Czy to jest dobra decyzja?

Marek Cywiński: System poboru opłat od początku był państwowy. Jego zarządcą jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, natomiast operatorem jeszcze do listopada będzie nasza firma, Kapsch Telematic Services. Od listopada operatorem systemu ma być Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Trudno więc mówić o nacjonalizacji systemu, który już jest systemem państwowym. Natomiast trzeba przyznać, że polski rząd bardzo się zaangażował w kwestię poboru opłat za użytkowanie dróg publicznych. Tak daleko nikt jeszcze nie poszedł. W innych krajach zaangażowanie rządów w te sprawy też wprawdzie bywa duże, ale jednak kwestiami wymagającymi wysokiej znajomości technologii zajmują się tam partnerzy prywatni.

Trzeba jednak podkreślić, że system poboru opłat w Polsce już teraz jest w całości obsługiwany przez Polaków. Spółka Kapsch Telematic Services jest spółką polską. Zatrudniamy prawie 200 polskich specjalistów. Płacimy podatki w Polsce. Mamy kilkudziesięciu podwykonawców w naszym kraju. Stworzony przez naszą firmę system viaTOLL dostarczył już budżetowi ponad 10 miliardów złotych. Dzisiaj słyszy się głosy, że jest bardzo prosty w obsłudze, choć kilka lat temu, kiedy miał ruszać, opinie były wręcz przeciwne. Zarejestrowanych jest w nim ponad milion użytkowników samochodów ciężarowych i ponad sto tysięcy użytkowników samochodów osobowych. To sukces Kapsch, naszych partnerów i współpracy z administracją państwową. Teraz jesteśmy gotowi do przekazania systemu viaTOLL. Nie jesteśmy jednak pewni, jak druga strona jest przygotowana do tego przejęcia.

Zbliża się listopad. Jak wygląda proces przejmowania przez partnera państwowego obowiązków dotychczas wykonywanych przez Kapsch?

Z naszej strony proces odbywa się bez zakłóceń. Przeprowadziliśmy inwentaryzację wszystkich elementów systemu, jak również szkolenia dla wyznaczonego przez nowego operatora personelu. Umowa nie przewiduje jednak sytuacji, w której jest dwóch operatorów jednocześnie. Nie będzie więc okresu przejściowego, w którym my odpowiadamy za skuteczność poboru opłat. Nasze obowiązki obecnie definiują 32 restrykcyjne wskaźniki jakościowe. Kary za nieosiągnięcie któregoś ze wskaźników mogłyby wynosić nawet miliony euro. System viaTOLL zbiera dziennie 5 milionów złotych. Każdy dzień przestoju systemu może więc oznaczać duże straty. Z naszej strony możemy jednak zapewnić, że jesteśmy gotowi do wspierania nowego operatora naszym doświadczeniem.

Jeśli jednak coś nie zadziała, to autostrady staną się darmowe, przynajmniej na jakiś czas?

Nie ma darmowych autostrad. Tak samo jak nie ma darmowych obiadów. Dzieje się to z prostej przyczyny. Wymagania wobec zapewnienia odpowiedniego stanu dróg najwyższych kategorii są coraz większe. Sprzątanie, odśnieżanie, remontowanie, utrzymywanie systemu obsługi autostrad – to nie odbywa się na zasadzie dobrej woli. To są konkretne koszty. Jeżeli mówimy o darmowych autostradach, to jest to ułuda. Bo i tak będziemy za nie płacić wszyscy – z naszych podatków. Na świecie powszechnie stosowana jest zasada: korzystający płaci. A viaTOLL dotyczy przede wszystkim samochodów ciężarowych, czyli firm, które zarabiają na transporcie. 40 proc. zarejestrowanych w naszym systemie użytkowników nie pochodzi z naszego kraju. Za użytkowanie naszych dróg płacą też firmy zagraniczne. Podobnie polscy przewoźnicy płacą Niemcom prawie 700 milionów euro rocznie za użytkowanie ich dróg. Dodatkowo system poboru opłat drogowych jest rozbudowywany wolniej, niż to pierwotnie zakładano. Zgodnie z założeniami przyjętymi w 2010 r. miał obejmować 7 tys. km dróg w 2018 roku, a obejmuje zaledwie 3,5 tys. km. Dzisiaj mówi się, że system poboru opłat jest drogi. Gdyby objął jednak planowaną ilość dróg, przy takich samych kosztach zyski byłyby dwa razy większe. Mówi się też, że system jest przestarzały. Ale to samo można powiedzieć o systemie Windows, który ma 28 lat, a nie 7, tak jak nasz. Nasz system, podobnie jak Windows, jest przecież cały czas aktualizowany.

Powiedział Pan, że system viaTOLL obejmuje ponad milion użytkowników samochodów ciężarowych i zaledwie 100 tys. kierowców osobówek. Co zrobić, aby objąć systemem więcej samochodów osobowych?

Odpowiedź jest prosta, ale o rozwiązanie rozbijają się kolejne rządy. GDDKiA zarządza poborem od osobówek tylko na 260 km autostrad. Większość autostrad objęta jest koncesjami. Niektóre z nich kończą się w 2037 r. Nie jest to jednak tak, że to koncesjonariusze blokują rozbudowę systemu poboru opłat. Jeszcze za poprzedniego rządu były prowadzone rozmowy na temat włączenia odcinka autostrady A4 z Katowic do Krakowa-Balic do systemu viaTOLL. Rozmowy te jednak nie przyniosły rezultatu. Ostatecznie Stal­export, zarządca tego odcinka autostrady, postanowił stworzyć własny system. Podobnie jest na autostradzie A1, gdzie pojawił się projekt jeszcze jednego systemu poboru opłat, nazwany AmgerGO, oparty na wideoweryfikacji tablic rejestracyjnych. I zamiast standaryzować system poboru opłat, wprowadzamy nowe rozwiązania. A przecież w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie również mamy do czynienia z autostradami koncesyjnymi, udało się zbudować system jednolity. Potrzebna była jednak wola rządzących. •

dr Marek Cywiński

jest absolwentem Politechniki Śląskiej, gdzie przez 20 lat był wykładowcą. Potem pracował m.in. w firmach Biprohut i Stalexport. W 2014 został zaliczony do grona najlepszych menedżerów roku przez tygodnik „Bloomberg Businessweek”.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji