Nowy numer 46/2018 Archiwum

Jest dobrze

Myślę, że Pan Bóg ma z nami sporo ubawu. Musi mieć do nas anielską cierpliwość, przeczekać naszą „książkę skarg i zażaleń”, by w końcu usłyszeć: „W ogóle jest super. Pozdrawiamy”.

Koleżanka dostała kartkę od syna: „Ciągle leje, ośrodek jest słaby, pokój brudny, jedzenie takie sobie, mam w grupie głupich chłopaków, na razie nie było żadnych fajnych wycieczek, ale w ogóle jest super!!! Tomek”.

Pamiętam jej minę. Nie wiedziała, czy śmiać się, czy płakać. Po tradycyjnej narodowej „książce skarg i zażaleń” i następowało chóralne: „Ale w ogóle jest super!”.

Narzekanie jest naszym sportem narodowym i jesteśmy nieszczęśliwi, gdy nie ma na kogo „ponadawać”. Jak w dowcipie: spotkały się sąsiadki, ale nie mają, o czym rozmawiać, bo… przyszły wszystkie.

– Jak wam się podoba? – przewodniczka po Meksyku Barbara Ostaszewska-Sanchez pokazywała „naszym” zapierające dech w piersiach krajobrazy (opuncje, agawy, wulkany plus pierzaste obłoki) – Fajne, ale za gorąco. A te piramidy nie miały być przypadkiem kolorowe? Za słona ta woda w oceanie. Jak to teraz zmyć?”.

Zawsze coś nie tak. Teraz jest na przykład za gorąco, a poranek był chłodny i, przepraszam bardzo, jak tu człowiek ma się ubrać?

Myślę, że spoglądający na nas Pan Bóg ma sporo ubawu. Musi mieć do nas anielską cierpliwość, przeczekać nasze „Polacy nic się nie stałooo”, by w końcu usłyszeć: „W ogóle jest super. Pozdrawiamy”.

W nakazie „w każdym położeniu dziękujcie” ujmuje mnie słowo „położenie”. Leżę i (uwaga, ważna jest pełna oburzenia intonacja): „Ja naprawdę serdecznie dziękuję za takie położenie!”.

Szymon Babuchowski przed laty opisał wierszem naszą wyprawę do Medjugorie: „Marcin wraca ze sklepu ze świeżym pieczywem / gdy ubrany w piżamę wychodzę na taras / pode mną dojrzewają granaty i kiwi / przede mną – czerwień dachów i góra Križevac / smarujemy chleb serkiem i robimy zdjęcia / cieszymy się jak dzieci z tej słonecznej chwili / i jest tak jak napisał Szymik w jednym z wierszy: nie wiedzą że akurat teraz są szczęśliwi'

Nie wiemy, że akurat teraz jesteśmy szczęśliwi.

Może to jest nasz największy problem?

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • eluno
    13.09.2018 14:27
    Takie teksty działają na mnie, nie dość, że jak dobra psychoterapia na co dzień :-))) - nagle zauważam ile dobra jest w moim życiu wokoło, to jeszcze budują/umacniają moją wiarę i przypominają mi, że Pan Bóg jest bliski i dobry. Dziękuję.
    doceń 25
  • Ela M
    14.09.2018 11:45
    Szanowny panie Redaktorze. Stanowczo protestuję przeciwko podtrzymywaniu tego mitu jakoby narzekanie było cechą tylko polską. To oznacza że inne nacje zna Pan tylko z wycieczek wakacyjnych. Pracowałam długo z Francuzami (we Francji), ich poziom marudzenia i narzekania przekraczał wszelkie moje wyobrażenia. Mieszkałam też kilka lat w USA. Owszem, Amerykanie są bardziej uśmiechnięci (bo bardziej zamożni?), ale to się kończyło, z chwilą pojawienia się kłopotów. Tak, jak Pan to przedstawił, to by wyglądało, że wszyscy poza Polakami są wdzięczni Panu Bogu (albo losowi jeśli są niewierzący) i od rana do wieczora chodzą radośni. Tylko skąd się biorą te wszystkie wojny, kłótnie, strzelanki ( notabene w USA coraz częstsze) ??
    doceń 9
  • Kuba
    15.09.2018 10:46
    Ja mam utrapienie z takim dzidziusiem. Babcie gryzie, Lenkę za włosy szarpie, okulary mi ściąga, kulki z sedesu do gęby bierze jak zapomnieć na sekundę o zamknięciu ubikacji i w ogóle to łobuz i element. Ale ogólnie to my się kumplujemy. Porządny dzidziuś, a do tego grubas!
    doceń 7

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.