Nowy numer 38/2018 Archiwum

Czego pragnie Bóg?

Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi. Mt 19,30

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego».

Gdy uczniowie to usłyszeli, bardzo się przerazili i pytali: «Któż więc może być zbawiony?» Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe».

Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?» Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».


Posiadanie dóbr materialnych zapewnia poczucie bezpieczeństwa i komfortu. W kulturach starożytnych bogactwo bywało znakiem przychylności bóstwa i świadczyło – także w świecie Starego Testamentu – o Bożym błogosławieństwie. Dla uczniów Jezusa musiały więc brzmieć zaskakująco słowa: „Zaprawdę powiadam wam: bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego”. Bóg pragnie, by człowiek zbliżał się do Niego z pokorną ufnością, by nade wszystko w Nim, pierwotnym źródle i dawcy wszelkiego dobra, pokładał swą nadzieję. Gdy tak postrzegamy rzeczywistość, bogactwo przestaje być przeszkodą na drodze do zbawienia – co więcej, staje się wyśmienitą okazją, by podejmowć dzieła miłosierdzia wobec potrzebujących – i w ostatecznym rozrachunku otwiera nam bramy królestwa niebieskiego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Albert
    21.08.2018 12:14
    Czytanie tego fragmentu Ewangelii, dla wielu księży jest stresujące, bo jest w nim zawarta totalna krytyka bogatych, a oni lubią obcować z bogatymi i ich kazania są często takim zamazywaniem nieprzyjemnych doznań wynikłych ze słuchania tego fragmentu Ewangelii. Jednak wobec jednoznacznych słów Jezusa, że nie da się służyć Bogu i mamonie, wszelkie usprawiedliwianie mamoniarstwa jest grzechem i gorszeniem maluczkich. W tym fragmencie Ewangelii Jezus zwraca nam uwagę na wielką trudność odrzucenia mamoniarstwa i zwrócenia się ku Bogu. Każdy bogaty i hołdujący mamonie grzeszy przeciwko Pierwszemu, Siódmemu i Dziesiątemu Przykazaniu Bożemu. Grzech przeciwko Pierwszemu Przykazaniu Bożemu jest wybraniem innego boga, a więc jest grzeszeniem przeciwko Duchowi Świętemu. Jest wielkim zaniedbaniem Kościoła to, że nie jest jasno przedstawiana sprawa przestrzegania Siódmego Przykazania Bożego, przez co to przykazanie nie jest rozumiane i przestrzegane, czego skutkiem jest bardzo wielkie zło: Śmierć głodowa około 100 tys. ludzi dziennie, finansowanie terroryzmu, konfliktów zbrojnych, wpędzanie ludzi w głupotę, niszczenie środowiska naturalnego, niszczenie zdrowia ludzi i wiele innych. Biada nam za przykrywanie światła Bożego korcem przemilczenia i zakłamania.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama