Nowy numer 2/2021 Archiwum

Sąd uznał pielgrzymkę skazanego za formę odbycia kary

Włoski sąd odstąpił od wydania wyroku skazującego na młodego oskarżonego po odbyciu przezeń pieszej pielgrzymki do Santiago de Compostela.

Dziś 22-letni mężczyzna z Afryki Północnej miał odpowiadać za popełnienie różnych czynów karalnych w związku z zażywaniem przez niego narkotyków. Sąd uznał jednak, że nie wymierzy mu kary, gdyż oskarżony odbył liczącą 1500 km pieszą pielgrzymkę do hiszpańskiego sanktuarium w Santiago de Compostela i to było dla trybunału środkiem wychowawczym, służącym poprawie oskarżonego.

Jest to pierwszy taki przypadek we włoskim wymiarze sprawiedliwości – podały 25 lipca tamtejsze środki przekazu. Według nich, młody mężczyzna szedł przez 85 dni Drogą św. Jakuba do Santiago de Compostela. Towarzyszył mu 68-letni opiekun ze stowarzyszenia pomocy młodzieży w Mestre na północy Włoch.

Podobne projekty są realizowane w Belgii i Francji. Umowa przewidywała zrezygnowanie z używania narkotyków, alkoholu i papierosów oraz telefonu komórkowego na całej trasie. Na utrzymanie i noclegi pokutujący pielgrzymi mieli wydzielone fundusze – niecałe 40 euro dziennie.

Młodemu mężczyźnie nie było łatwo przyzwyczaić się do nowego rytmu dnia i do nowych zasad, powiedział jego opiekun Fabrizio, który w czasie pielgrzymki czuł się jak dziadek. Podkreślił, że jego podopieczny odkrył także nowe wartości życia w „pięknie natury” i odwiedzanych miejscach. „Moje życie się zmieniło” – oświadczył młodzieniec po powrocie do Włoch.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama