Nowy numer 50/2018 Archiwum

Wassermann do Rostowskiego: Koniec tych bzdur

Jestem przekonany, że Marcin P. zatrudniłby bardzo sprawnego księgowego, który by wszystkie papiery przygotowywał - powiedział w środę podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. Amber Gold b. minister finansów Jan Vincent-Rostowski. W odpowiedzi Wassermann stwierdziła: "Koniec tych bzdur".

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) zapytała świadka, czy wie, gdzie rozliczali się szefowie Amber Gold Marcin i Katarzyna P. Rostowski odpowiedział, że nie wie. Dopytywany, czy wie, kiedy został sformułowany na piśmie wniosek, aby przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, czy małżonkowie P. mają nieujawnione źródła dochodu, Rostowski odpowiedział, że nie wie. Wassermann przypomniała, że był to 14 lutego 2012 r.

Posłanka PiS zwróciła uwagę, że I Urząd Skarbowy w Gdańsku w 2011 roku odnotował zakup przez AG udziałów w spółkach za 62,5 mln zł, zakup nieruchomości za 40 mln zł i ok. 80 pojazdów zarejestrowanych w 2011 r. na Amber Gold. "Musi pan przyznać, że takie informacje szokują w obliczu tego, że te spółki nie składają żadnych deklaracji, nie składają CIT-u. W związku z powyższym, skąd te 100 mln zł (suma za zakup udziałów w spółkach i zakup nieruchomości - PAP)" - pytała przewodnicząca. Rostowski odpowiedział na to, że "są jeszcze inne możliwości, dlatego uważam, że pani cała teza jest niesłuszna". "Samochody i nieruchomości kupuje się z przychodów, a nie z zysków, więc to, że nie składali oczywiście było nie do przyjęcia, ale to nie znaczy, że nie mogli mieć środków, aby kupić samochody, nieruchomości itd" - mówił.

Wassermann mówiła, że jeżeli urząd skarbowy ma podatnika, który się nie rozlicza, a wskazuje na majątek 100 mln zł, to powinno to wzbudzić wątpliwości. Rostowski odpowiedział: "w pełni się zgadzam". Przewodnicząca zapytała, czy skoro był dokument o postępowaniu wyjaśniającym dot. majątku małżonków P., a kontrola do upadłości nigdy nie została przeprowadzona, to czemu istniało przekonanie, że b. naczelnik I Urzędu Skarbowego w Gdańsku Violetta Gorecka dobrze pełniła swoje obowiązki. Rostowski odpowiedział, że do 30 sierpnia 2012 r., kiedy odbyła się w Sejmie debata na temat Amber Gold nie wiedział o nieprawidłowościach. Wówczas z mównicy sejmowej b. szef MF zwolnił dwóch naczelników urzędów skarbowych w Gdańsku.

"Fundamentalny błąd w pani tezie jest następujący: pani zakłada, że piramida Amber Gold upadłaby szybciej, gdyby urzędy skarbowe, służby skarbowe bardziej konsekwentnie egzekwowały powinności papierowe, albo nawet finansowe, od Amber Gold. Ja zasadniczo z tą tezą się nie zgadzam, dlatego, że jestem przekonany, że człowiek taki jak Marcin P. - bardzo przebiegły, gdyby był przyciskany, to zatrudniłby »przestępczego«, ale bardzo sprawnego księgowego, który by mu te wszystkie papiery przygotowywał, i urzędy skarbowe by te wszystkie obowiązki papierowe dostawały od Amber Gold i jeszcze w dodatku dostawałyby pieniądze. Tutaj tkwi zasadniczy błąd w tezie pani przewodniczącej i posłów PiS. Zakładacie, że takie działanie ze strony urzędów skarbowych, jakkolwiek by nie było naganne i jakkolwiek by nie było niesłuszne, to prawidłowe działanie doprowadziłoby do szybszego ukrócenia piramidy. Obawiam się, że mogło być dokładnie odwrotnie" - mówił Rostowski.W odpowiedzi Wassermann powiedziała: "Koniec tych bzdur". Dodała, że to nie są odpowiedzi na pytania.

Rostowski stwierdził, że "absolutnie nie akceptuje (stwierdzenia), że takie działania służb, mimo że powinny mieć miejsce, spowodowałyby szybszy upadek Amber Gold". Jak dodał, "P. by się przygotował, wszystkie papiery by przekazywał" i płacił podatki. Jak stwierdził, wówczas "jeszcze później urzędy by się zorientowały, co się dzieje".

« 1 »

Zobacz także

  • Mikołaj
    18.07.2018 14:51
    Ja tam czekam na uruchomienie programu Cela+
    doceń 13
  • dAREK
    18.07.2018 17:02
    Oglądałem relację z tego "przesłuchania". Odnoszę wrażenie, że te wszystkie komisje śledcze nie służą poznaniu prawdy, czy ukaraniu winnych, a jedynie służą do lansowania się przez polityków. Na koniec, niezależnie od faktów i tak przechodzi wersja, którą przegłosuje większość, więc po co te szopki?

    Dzisiejszy "spektakl" był żałosny. Wydano pieniądze podatników, byśmy mogli zobaczyć jak pani Wassermann nie potrafi utrzymać nerwów w ryzach oraz Rostowskiego, który śmiał się jej w twarz.
    doceń 10
  • Tobi
    18.07.2018 22:03
    Totalna kompromitacja Rostowskiego i jego mecenasa Chmaja (obrońcy ubeków).
    doceń 5
  • Anna Panna
    19.07.2018 01:35
    23 sierpnia 2030: Komisja ds. afery Amber Gold przesłuchała kolejnego świadka. Przesłuchanie trwało 13 godzin. Od przyszłego tygodnia rozpocznie się debata dotycząca wysokości emerytury Marcina P. Obrady w tej sprawie potrwają do maja 2031.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy