Nowy numer 28/2018 Archiwum

Oślepieni przez ideologię

Wolność słowa albo jest, albo jej nie ma. W Polsce opinie na ten temat zależą od punktu siedzenia.

Niespodzianki nie było. Kolejny, doroczny raport organizacji Dziennikarze bez Granic znów napiętnował Polskę jako kraj, gdzie wolność słowa jest zagrożona. Zaskakujące są trzy informacje związane z raportem: pierwsza, że rok 2017 został oceniony jako najgorszy w minionej dekadzie. Druga dotyczy argumentacji – przedstawiono „przeterminowane” (mówiąc delikatnie) dowody na cenzurę, która jakoby ma w Polsce szaleć. Trzecia, najbardziej niepokojąca, to reakcja części naszego środowiska dziennikarskiego, która raport przyjęła z entuzjazmem, prosząc międzynarodowe organizacje o więcej i mocniej. A mowa jest o roku, w którym nie sprawdziły się kasandryczne przepowiednie dotyczące zamachu na wolność słowa, jaki miał szykować rząd PiS. Odstąpiono wszak od repolonizacji czy też dekoncentracji mediów, rynek prasy jak był, tak jest zdominowany przez niemieckie tytuły, zrezygnowano nawet z uporządkowania kwestii abonamentu, by nie eskalować krytyki mediów publicznych. Trudno przywołać choćby jeden przypadek ścigania krytycznych wobec władzy dziennikarzy, procesów sądowych czy interwencji policji w redakcjach – czyli faktów, które były na porządku dziennym w latach 2007–2015, gdy Polska w tym samym rankingu traktowana była jako kraj niczym niezmąconej wolności.

Dostępne jest 14% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji