Nowy numer 45/2018 Archiwum

Gersdorf wróci na stanowisko?

Jest taki plan, by sędzia Małgorzata Gersdorf po wykorzystaniu 38 dni urlopu wróciła na stanowisko I prezesa SN - mówił w Tok FM sędzia SN Józef Iwulski. Zastrzegł jednak, że "sytuacja jest dynamiczna" i "ciężko przewidzieć", jak się rozwinie.

Józef Iwulski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, pytany w poniedziałek w radiu Tok FM o obecną sytuację Małgorzaty Gersdorf, potwierdził, że formalnie poszła już na urlop. "Z tego, co wiem, ma 38 dni urlopu" - powiedział sędzia.

Pytany, czy po upływie tych 38 dni, Gersdorf wróci na stanowisko I prezesa SN, Iwulski powiedział, że "taki jest plan w dniu dzisiejszym". "Ale sytuacja jest dynamiczna, zmienia się wręcz z godziny na godzinę" - podkreślił. "Nie w tym znaczeniu mówię, że jest dynamiczna, że (Gersdorf) miałaby nie wrócić, ale, jak mówię - ciężko przewidzieć" - dodał sędzia.

Na pytanie, co zrobi w zaistniałej sytuacji dział kadr, ponieważ jeżeli wypłaci Małgorzacie Gersdorf wynagrodzenie za urlop, to - zdaniem PiS - złamie prawo, Iwulski odpowiedział: "a to już jest moja sprawa". "Moja, (jako) pełniącego obowiązki pierwszego prezesa" - podkreślił. Dopytywany, jakie będzie ostatecznie rozstrzygnięcie tej sprawy, odparł: "pozwolę sobie na razie zachować to w tajemnicy".

"Jeszcze nie mam tego do końca uzgodnionego, ja oczywiście mam taki pomysł, zresztą w uzgodnieniu z panią Pierwszą Prezes" - przyznał. Zaznaczył, że musi jeszcze uzyskać placet głównej księgowej, bo w sprawach finansowych to ona jest najważniejsza. "Jest taki pomysł, żeby wypłacić tyle, ile z pewnością się należy, a resztę złożyć do depozytu - takiego finansowego, budżetowego" - poinformował Iwulski.

Iwulski przyznał, że w SN namawiano Gersdorf, by po 4 lipca nie szła na urlop. "To była decyzja pani Pierwszej Prezes, ja w to nie ingerowałem" - powiedział sędzia. W SN "wszyscy namawialiśmy ją, żeby nie szła na urlop, żeby chociaż jeszcze tydzień" została - podkreślił. Zastrzegł jednak, że rozumie decyzję Gersdorf.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym od środy przestali - według ustawy - pełnić swoje funkcje. Mogą dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN.

Po zeszłotygodniowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z prezes Gersdorf, prezesem Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN Józefem Iwulskim i prezesem Naczelnego Sądu Administracyjnego Markiem Zirk-Sadowskim, wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha informował, że wolą prezydenta było, by najstarszy stażem sędzia Iwulski od środy wykonywał funkcje związane z wykonywaniem obowiązków I prezesa SN.

We wtorek około godz. 15.30 - jeszcze przed spotkaniem z Andrzejem Dudą - Gersdorf wydała zarządzenie o wyznaczeniu jako kierującego pracą SN prezesa Iwulskiego "do zastępowania I prezes SN na czas swojej nieobecności". "O treści zarządzenia I prezes SN poinformowała pana prezydenta" - podał SN.

W środę sędzia Iwulski oświadczył, że nie jest "zastępcą, a tym bardziej następcą I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf", a jedynie zastępuje ją "w razie, gdy będzie nieobecna". Zapewnił jednocześnie, że prezydent nie wyznaczył go ani nie powierzył obowiązków I prezesa, a jedynie zaaprobował jego wybór przez prezes Gersdorf.

Według środowego komunikatu Kancelarii Prezydenta od środy z mocy ustawy, a nie decyzji I prezesa, pracami SN kieruje sędzia Józef Iwulski.

« 1 »

Zobacz także

  • Gość_3
    09.07.2018 14:26
    Halo, trolle PO-wskie! najpierw pod Trybunał Stanu, musiałaby iść cała poprzednia ekipa aferzystów i sprzedawczyków. O.k.?
  • gosc
    09.07.2018 16:36
    Troll na trollu i trollem pogania! Ile kasiorki za dzisiejsze występy?
    doceń 4
  • definitywnie
    09.07.2018 17:33
    Te wykręty i przekręty (gdzie - w Sądzie Najwyższym!) to najlepszy dowód że wszystko trzeba tam zmienić! Nastąpiło totalne pomieszanie ról i pojęć, w którym nikt nie wpadł na pomysł najprostszy i najlepszy - by przestrzegać Prawa... A sąd, kochaniutcy, i to żaden, Prawa ani nie stanowi, ani nie zmienia, ani nie ocenia, tylko je, a zwłaszcza się do niego - STOSUJE. Jak są wątpliwości - pyta TK. A nie neguje istnienia innych organów Państwa, bo to już pachnie Mrożkiem. Tu nawet nie ma "sprawy" w której ten sąd mógłby wydać wyrok. Prawo, jakie jest, trzeba zwyczajnie wykonać. Jeśli ktoś chce dalej pracować - złożyć podanie i świstek od lekarza. To absolutnie wszystko w tym temacie.
    doceń 5
  • A.G.
    10.07.2018 01:24
    PIS-owscy fanatycy obrony dyktatury nie wiedzą, że obecnie jest nowe ujęcie domniemania konstytucyjności, które działa tak: obywatele nie podporządkowują się ustawie powołując się na swoje konstytucyjne prawa, a ich racje ocenia sąd, który dla tego celu stosuje bezpośrednio Konstytucję. Tak robią Obywatele RP, niestosujący się do ustawy o zgromadzeniach. Są łapani przez policję, sprawa trafia do sądu i sąd rozstrzyga, czy mogli się sprzeciwić ustawie, powołując się na Konstytucję. Tak też robi Małgorzata Gersdorf, obywatel. Nie podporządkowuje się ustawie o SN, a to, czy ma rację, oceni niezależny sąd. Tym sądem będzie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, działający w procedurze naruszeniowej, rozpoczętej 2 lipca.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy