Nowy numer 28/2018 Archiwum

Wołyńska rana

Wołyńska rana sprzed 75 lat ciągle krwawi, gdyż ofiary tej zbrodni nadal nie są pochowane, zbrodniarze nie napiętnowani, a prawda o niej jest fałszowana.

Ta zbrodnia poraża także dlatego, że jej ofiarą padła przede wszystkim bezbronna ludność cywilna, a napastnikami często byli sąsiedzi, a nawet krewni. Na terenie czterech kresowych województw II Rzeczypospolitej: wołyńskiego, tarnopolskiego, lwowskiego i stanisławowskiego, gdzie dochodziło do zbrodni ludobójstwa ukraińskiego, zamordowano ok. 133 tys. Polaków, w tym ok. 60 tys. na Wołyniu i ok. 70 tys. na pozostałych terenach. Mordy miały miejsce w ok. 4300 miejscowościach. Straszliwe straty poniósł także Kościół katolicki. W metropolii lwowskiej (archidiecezja lwowska, diecezje łucka i przemyska) z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło 75 księży i zakonników. Trwa proces bea- tyfikacyjny jednego z nich, oblata o. Ludwika Wrodarczyka. To, co ukraińscy nacjonaliści nazywali „akcją antypolską”, w istocie było ludobójstwem.

Wojna wszystko zmienia

Dostępne jest 5% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji