GN 45/2018 Archiwum

Mieszanka piekielna

Ze zmieszania dobra i zła uzyskuje się jeszcze większe zło i zero dobra.

Gdy napisałem (krytycznie, rzecz jasna) o czarnych marszach, niektórzy uczestnicy tej hecy zarzucili mi, że nie uwzględniam różnych motywacji, z jakimi manifestowali. Bo tam nie chodziło tylko o aborcję, proszę pana, tam chodziło o godność kobiet, o prawo do wyboru, bla, bla, bla. Ja jestem katoliczką, proszę pana, i uważam za swój obowiązek troszczyć się o szacunek, tolerancję, bla, bla, bla.

Gdy napisałem (krytycznie, rzecz jasna) o Paradzie Równości, znów to samo. Bo tam, proszę pana, szli nie tylko homodziałacze i Rafał Trzaskowski, ale też ludzie, którym leży na sercu równe traktowanie wszystkich obywateli, godność każdego człowieka i jego prawo do bla, bla, bla.

Idę o zakład, że tak się to jakoś odbywało w Sodomie. Tam ludzie byli szlachetni i dbali o godność człowieka, o autonomię wyborów, o prawo do osobistej wolności, w tym do swobody ekspresji seksualnej. Oni domagali się tego wszystkiego nie dla siebie, tylko pro publico bono. I tak to szło, aż w końcu całe miasto stało się publico domo.

Degeneracja społeczna nigdy nie następuje jawnie i nagle. Nigdy nie dzieje się to na mocy dekretu: od dziś mamy gdzieś jakiekolwiek zasady i łajdaczymy się radośnie i swobodnie. Nie, każde draństwo i każda deprawacja muszą mieć grunt, na którym urosną. To wszystko musi być uzasadnione tak, aby rozum się nie buntował i sumienie za bardzo nie podskakiwało. To długofalowy proces, skonstruowany najczęściej według tego schematu: „Mam wątpliwości do niektórych kwestii, ale jest tu sporo rzeczy dobrych. Dlatego poprę postulaty tych ludzi, bo też zależy mi na wolności każdego człowieka”.

Oj naiwni, naiwni... Chodzą potem tacy na czarne protesty, manify, homoparady i do kościoła, bo sądzą, że można iść pod każdym sztandarem, byle się miało dobre intencje. Zdarzają się nawet takie dziewczyny, które po czarnym marszu biegną na spotkanie Dzieci Maryi.

Problem w tym, że mieszanie dobra ze złem służy tylko złu. Zło bardzo lubi takie mieszanki, bo zawarte w nich dobro tylko je uwiarygodnia.

„Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?” – pyta św. Paweł. Niby to wiemy. Odrobina cyjanku w szklance zasadniczo dobrego napoju skłania rozumnego człowieka do wylania całego napoju, a nawet do stłuczenia szklanki. Ale przecież tak samo dzieje się w życiu duchowym. Grzech jest zawsze trucizną i dlatego nie można go mieszać do niczego. Jeśli jakieś dzieło jest trochę grzeszne, to znaczy, że jest całe grzeszne i nie wolno go podejmować nawet długim kijem. Jeśli jakaś manifestacja idzie pod hasłami miłości, szacunku i aborcji, to nie zmierza w dwóch trzecich do nieba, tylko cała maszeruje do piekła.

« 1 2 »
oceń artykuł
  • krut00
    22.06.2018 19:12
    Redaktorze, jak zwykle w punkt. Gratuluję.
    doceń 10
  • dd
    23.06.2018 00:13
    Nie zgadzam się z tezami autora. Weźmy na przykład komunizm. Złe postulaty walki klas, rewolucji, odbierania majątków bogatym, ale także wiele dobrych postulatów, jak skrócenie czasu pracy, tak by człowiek miał życie prywatne, równouprawnienie, prawo do zrzeszania się i strajku. To, co osiągnięto, to głownie te "dobre" postulaty. Podobnie z ruchem wojujących feministek, postulowały dobre i złe rzeczy. Z dobrych, jak prawa wyborcze dla kobiet korzystamy, złe, jak aborcja zwalczamy.

    Stwierdzenie, że istnieje tylko absolutne dobro i absolutne zło trąci fundamentalizmem i fanatyzmem, z prawdziwą wiarą ma to niewiele wspólnego.
  • Ja
    24.06.2018 10:26
    To podobnie jak że szczepieniami. Kiedy miałam iść na szczepienie z dzieckiem to usłyszałam dla zachęty, aby wybrać szczepionkę skonsolidowaną, bo ma mniej rtęci... Còż za dobrodziejstwo... Rozważałam burzliwie co wybrać... "Można do kanapki dodać cyjanku i mniej cyjanku i podać dziecku... Bo przecież musi jeść... "
  • rafał
    26.06.2018 21:01
    STOP PRZYMUSOWI SZCZEPIEŃ DLA POLAKÓW !!!!!
    BÓG DAŁ CZŁOWIEKOWI WOLNA WOLE !!!!
    Wszelkie przymusy stosowane wobec innych ludzi, TO WYMYSŁ SZATANA :(((
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji