Nowy numer 42/2018 Archiwum

Katolicka rewolucja w biznesie

O wprowadzaniu wartości chrześcijańskich do biznesu i potrzebie „rewolucyjnych” zmian w myśleniu przedsiębiorców - mówili uczestnicy konferencji pod nazwą „Katolicka Rewolucja w Biznesie II. Moja Firma - Polska Sprawa”, która odbyła się w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. Pomysłodawcami przedsięwzięcia była Fundacja Wiara w Biznesie oraz Polska Akademia Biznesu: „Katolicy w biznesie muszą biznesowi nadawać smak” – przekonywali prelegenci.

Konferencja „Katolicka Rewolucja w Biznesie II. Moja Firma - Polska Sprawa” adresowana była do osób zainteresowanych światem biznesu, gospodarką, prawem i ekonomią, chcących zachowywać w działalności wartości chrześcijańskie.

Ks. dr Dariusz Piskorski, prorektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku podczas konferencji przypomniał słowa Jezusa Chrystusa z Ewangelii według św. Mateusza 16,26: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?”. Podkreślił też, że praca jest przede wszystkim „środkiem do doskonalenia samego siebie”.

Odniósł się także do wypowiedzi papieża Jana Pawła II do młodzieży w Gdańsku w 1987 r., gdzie punktem wyjścia była przypowieść o młodzieńcu przywiązanym do dóbr materialnych. Papież poprosił wtedy młodzież, aby rozważyła stosunek „bardziej być” do „więcej mieć: „Ale nigdy samo `więcej mieć` nie może zwyciężyć. Bo wtedy człowiek może przegrać rzecz najcenniejszą: swoje człowieczeństwo, swoje sumienie, swoją godność”, zacytował delegat bp. Piotra Libery.

Ks. dr Przemysław Król, sercanin, powiedział o moralności i etyce w prowadzeniu biznesu. Zwrócił uwagę, że etyka, to pewna teoria, która wskazuje, co jest dobre, a co złe, natomiast moralność, to praktyczne zastosowanie etyki, zachowanie człowieka, pokazanie jego motywacji czy usprawiedliwień. Ocena zachowania dokonuje się w rachunku sumienia, w sakramencie pokuty.

Gość z Warszawy zwrócił też uwagę, że katolik kieruje się w pracy etyką chrześcijańską, czyli pewnym zbiorem norm. Taki zbiorem jest też prawo, ale zdarza się, że ono nie zabezpiecza pewnych wartości, które są katolikowi bliskie. Bywa też, że prawo nakazuje działania sprzeczne z własnym systemem wartości. Zwrócił też uwagę, że wejście w pewne obszary nieuczciwości sprawia, że trudno z nich wyjść: „Katolicy w biznesie muszą biznesowi nadawać smak. Rewolucję trzeba przeprowadzać w biznesie i w swoim sercu” – konkludował prelegent.

Natomiast Tomasz Sztreker, założyciel Fundacji Wiara w Biznesie oraz Polskiej Akademii Biznesu, zwrócił uwagę na problemy, z jakimi borykają się polscy przedsiębiorcy: polska jest drugim krajem na świecie pod względem biurokracji, przedsiębiorca jest przez urzędy traktowany jak wyzyskiwacz, brakuje mu poparcia autorytetów, ale też wiedzy, więc wiele rzeczy robi na podstawie intuicji. W związku z czym „wprowadzenie wartości do biznesu wydaje się wręcz niemożliwe”.

„Rewolucja, to zmiana, powinna ona nastąpić szybko, dlatego przynosi ofiary. Rewolucja, to też ciągłe nawrócenie. Warto jednak podjąć trud, ponieważ `nie ma większego grzechu od tego, że nie robi się tego, do czego zostało się powołanym`. Poza tym warto mieć maksymę `Jeśli nic nie zmienisz, nie zmieni się nic`”, przekonywał płocczanin.

W spotkaniu uczestniczył także Krzysztof Jędrzejewski - 13. najbogatszy Polak według Forbesa 2012, większościowy udziałowiec Mostostal Zabrze, a także przedstawiciel Instytutu na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris.

W konferencji w Płocku uczestniczyli klerycy płockiego seminarium, młodzież szkół średnich, przedsiębiorcy. Zakończyła ona cykl 21 takich spotkań w Polsce, inicjowanych przez Fundację Wiara w Biznesie oraz Polską Akademię Biznesu.

Wydarzenie odbywało się pod patronatem m.in. biskupa płockiego Piotra Libery i marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika.

« 1 »

Zobacz także

  • albert
    14.06.2018 08:46
    Słowo "biznes" pochodzi od wyznawców materializmu. Znaczy branie pieniędzy na ile pozwalają warunki, czyli słowo to jest eufemizmem słowa "złodziejstwo". Wprowadzanie tego słowa i zasad nim określonych do katolicyzmu, jest dalszym toczeniem katolicyzmu szatanizmem. W katolicyzmie stosuje się słowo "sprawiedliwość"!
  • Tomaszl
    14.06.2018 14:28
    Prawda jest brutalna. W Polsce, kraju katolickim bardzo trudno jest być przedsiębiorcą katolickim.
    Z prostej przyczyny - podstawową zasada biznesową dziś jest cwaniactwo w wielu różnych odmianach.
    W dodatku od czasów komuny kreuje sie wizerunek przedsiębiorcy jako wyzyskiwacza pozbawionego jakichkolwiek wartości etycznych. I ten kierunek ostatnio znów stał się bardzo mocnym przekazem. Wystarczy poczytać opinie o ludziach osiągających sukcesy w prowadzeniu firm. W naszym kraju zawiść w stosunku do osób potrafiących pracować na swoim jest tak wielka ze często biznesowe sukcesy trzeba ukrywać przez osądem publicznym.



Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy