Nowy numer 24/2018 Archiwum

Kocioł od kuchni

Tu Gerarda Cieślika noszono na rękach, a Górnika motywowało hasło: „Tako Roma momy doma”. Jak wygląda legendarny stadion od kuchni? Gdy na sektorach panuje cisza i słychać, jak rośnie trawa?

Dewiza „Tako Roma momy doma” przeszła do historii i powiedzmy sobie szczerze, jest nie do przebicia. Gdy w 1970 r. Górnik grał z AS Roma na Śląskim pojawiły się również inne „perełki”. Hasła „15 − dzień wypłaty, Górnik strzela nie na raty”, „Tak kukułeczka kuka, co tu Roma szuka” czy „Nawet włoskie makarony nie pomogą piłkarzom Romy” w czasach ultrasów, zbierania kasy na imponujące oprawy brzmią jak wierszyki z pobliskiego przedszkola, ale wówczas dodawały piłkarzom skrzydeł. I jak pokazało życie, okazały się prorocze. Górnik po barażach wykopał z rozgrywek piłkarzy z Wiecznego Miasta i zagrał w finale Pucharu Europy.

Dostępne jest 8% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji