Nowy numer 24/2018 Archiwum

Oddychamy truciznami

Co dostaje się do atmosfery, gdy palą się tony odpadów?

Nie od wczoraj wiadomo, że śmieci to złoty biznes. Ale być może złote do kwadratu jest nie segregowanie i likwidowanie naszych śmieci, tylko sprowadzanie tych z zagranicy? Ktoś zapyta: po co sprowadzać do Polski śmieci, które równie dobrze można utylizować na miejscu? No, chyba że nie chodzi o zwykłe śmieci, tylko śmieci toksyczne. Może się okazać, że koszt ich utylizacji jest znacznie większy niż koszt ich przewozu za granicę. W kraju, który nie spełnia żadnych unijnych norm obchodzenia się ze śmieciami, można się ich pozbyć. Na przykład zakopując je albo spalając. Oczywiście to są tylko przypuszczenia, ale coraz częściej pojawiają się one w przekazie medialnym. Może chodzi po prostu o to, by zmniejszyć ilość śmieci, za których recykling trzeba byłoby zapłacić? To niemożliwe, by w ciągu zaledwie kilku miesięcy czysto przypadkowo paliło się ponad 60 wysypisk.

Dostępne jest 19% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji