GN 45/2018 Archiwum

Spadkobiercy Stalina

Wszystko, co najważniejsze w filmie, rozgrywa się zaraz po śmierci Stalina, kiedy rozpoczyna się bezwzględna rozgrywka o władzę.

Zakaz publicznego wyświetlania „Śmierci Stalina”, wydany przez Ministerstwo Kultury Rosji, przyniósł, jak to bywa w podobnych przypadkach, odwrotny efekt. Zwiększył zainteresowanie filmem. List z prośbą o wydanie zakazu wyświetlania „Śmierci Stalina” do ministerstwa wysłali rosyjscy działacze kultury, w tym Władimir Borto, reżyser serialu „Mistrz i Małgorzata” według Bułhakowa, i Nikita Michałkow, autor „Spalonych słońcem”, który jako aktor wystąpił m.in. w filmie „Persona non grata” Zanussiego. Zdaniem nadawców listu „Śmierć Stalina” zawiera treści „ekstremistyczne, urągające ludzkiej godności”.

Atak paniki

Podstawą scenariusza filmu były dwa komiksy: „Śmierć Stalina” oraz jego kontynuacja „Śmierć Stalina Volume 2 – Pogrzeb” autorstwa Fabiena Nury i Thierry’ego Robina, cenionych w Europie francuskich twórców. Komiksami zainteresował się Yann Zenou, producent wielkiego przeboju kinowego, jakim byli „Nietykalni”. Zenou powierzył reżyserię Armando Iannucciemu, autorowi nominowanej do Oscara satyry politycznej „Zaplątani”. „Śmierć Stalina” jest również satyrą polityczną, a scenarzyści i reżyser starali się zbalansować absurdalny humor z realiami stalinowskiego systemu.

W jednym z wywiadów reżyser powiedział o bohaterach swojego filmu, że „nagle znajdują się w ekstremalnych sytuacjach, z którymi wcześniej nie mieli do czynienia. Nie wiedzą, jak zareagować, co mówić, jakich używać słów, by nikomu się nie narazić, gdy nawet najmniejszy błąd może kosztować ich życie. Panika dyktuje im sposób postępowania, co często prowadzi do komicznych sytuacji. Należy jednak pamiętać, że to, co na ekranie jest komiczne, ma swoje korzenie w tragicznej historii stalinowskiej Rosji”. To tylko część prawdy. Przez wiele lat, zajmując ważne stanowiska w administracji państwowej i Politbiurze, żyli oni niejako z jego łaski. Doskonale wiedzieli, że nawet najbardziej oddani i wierni dyktatorowi mogą w każdej chwili zostać odsunięci i stracić stanowisko, a często życie, jeżeli okażą się niepotrzebni. Taki los spotkał przecież Jeżowa i wielu innych, w tym starych bolszewików, towarzyszy Lenina. Żyli w atmosferze strachu, zdolni do każdej podłości, by zachować swoją pozycję i życie.

W filmie Iannucciego znakomicie oddaje to wątek związany z uwięzieniem Poliny, żony Mołotowa. Polina była Żydówką. W czasie uroczystości z okazji obchodów rewolucji październikowej rozmawiała z ówczesną ambasador Izraela w Moskwie Goldą Meir w języku jidysz i powiedziała, że czuje się córką narodu żydowskiego. Stalin rozkazał Mołotowowi rozwieść się z żoną. Wkrótce została oskarżona o szpiegostwo i kontakty z żydowskimi nacjonalistami, wykluczona z partii i zesłana do łagru, rozpoczęto też przygotowania do jej procesu. Mołotow na posiedzeniu Biura Politycznego w czasie głosowania nad winą żony wstrzymał się co prawda od głosu, ale szybko złożył samokrytykę. Mimo represji do końca życia pozostała wierną stalinistką, podobnie jak mąż.

Wszyscy bohaterowie filmu to postacie historyczne. Należą do najbliższego otoczenia Stalina. Na pierwszy plan od pierwszych scen wybijają się Beria i Chruszczow oraz Mołotow, Malenkow, Kaganowicz, Żukow. To oni wraz ze Stalinem decydowali o losie kraju i jego obywateli. Nie tylko wykonywali polecenia wodza, ale często inspirowali podejmowane przez niego decyzje. Ponoszą wraz ze swoim idolem odpowiedzialność za śmierć milionów ludzi.

Autentyczną postacią jest również Maria Judina, osoba, której działania w filmie przyniosły nieoczekiwane konsekwencje dla wszystkich uczestników dramatu. Judina była sławną pianistką. Według jednej z relacji w 1944 r. Stalin usłyszał w radiu, jak grała Mozarta. Zachwycił się jej interpretacją i zażądał płyty z nagraniem. Dyrekcja radia obudziła pianistkę w środku nocy, zawiozła do studia nagrań, gdzie skompletowano już kameralną orkiestrę i zarejestrowano nagranie w jednej kopii, którą dostarczono Stalinowi. W filmie oczywiście ten ważny dla akcji wątek został odpowiednio przekształcony. To właściwie farsa, która skrótowo przedstawia atmosferę panującą w kraju pod koniec życia dyktatora.

Gra o życie

Tymczasem w daczy Stalina rozgrywa się inna farsa, a może raczej tragifarsa. Tu w nocy ucztują i zabawiają Stalina jego najbliżsi współpracownicy, a to, co widzimy na ekranie, niewiele odbiega od rzeczywistości. – Dość często jeździliśmy do domu Stalina, prawie co wieczór… Musieliśmy wykonywać swoje zadania w pracy i na stanowiskach, na które zostaliśmy wybrani, a oprócz tego jeszcze uczestniczyć w przyjęciach u Stalina i zabawiać go, jakbyśmy byli jakimiś postaciami w sztuce. Były to dla nas trudne i ciężkie czasy – przytacza relację Chruszczowa na temat odbywających się w daczy spotkań Oleg Khlevniuk w książce „Stalin. Nowa biografia”. Stalin zachęcał innych do picia, sam wolał obserwować swoich podwładnych. Atmosfera na tych przeciągających się czasem do rana kolacjach była swobodna, opowiadano dowcipy, często wulgarne.

Film, chociaż w satyrycznym ujęciu, doskonale oddaje ten wątek. Poznajemy tu także najbliższych współpracowników Stalina. Jednak tym razem po zakończeniu przyjęcia Stalin doznaje udaru, a ponieważ nikt nie ośmielił się wejść do jego pokoju bez zezwolenia, odkryto to dopiero rano. Nikt nie miał też odwagi wezwać lekarzy, dopiero przybyli na miejsce członkowie Politbiura kolektywnie decydują, że trzeba to zrobić. Problem w tym, że wszyscy dobrzy lekarze, jak mówi jeden z bohaterów, zostali aresztowani. Krótko przed śmiercią Stalina rozpoczęło się bowiem dochodzenie w sprawie rzekomego spisku lekarzy, którzy podobno chcieli go otruć. Łapanka na przerażonych lekarzy mających wydać diagnozę przypomina burleskę.

Wszystko, co najważniejsze, w filmie rozgrywa się zaraz po śmierci Stalina, kiedy rozpoczyna się bezwzględna rozgrywka o władzę. Głównymi rywalami są w niej Nikita Chruszczow i Ławrentij Beria, którzy usiłują zdobyć poparcie pozostałych członków Biura Politycznego.

Film przedstawia sylwetki i działania dwóch głównych antagonistów zgodnie z przekazami historycznymi. Zarówno Beria, Chruszczow, jak i wszyscy pozostali akolici Stalina mieli krew na rękach. Wszyscy odetchnęli z ulgą po śmierci dyktatora, ale paradoksalnie to właśnie Beria, przez długi czas prawa ręka Stalina i szef NKWD, po jego śmierci podjął działania wymierzone w serce totalitarnego państwa radzieckiego. – Zniszczył dogmat o nieomylności Stalina, ukazując w pełnym świetle jego bezeceństwa. Podjął starania, aby zlikwidować Gułag, dokonał zdecydowanych cięć w imperium NKWD, chciał wyemancypować narody ZSRR, rozluźnić morderczy uścisk Moskwy, w jakim znalazła się połowa Europy. Dla Berii wszystko to było jedynie początkiem, jak dawał do zrozumienia swoim bliskim – podkreśla Françoise Thom w biografii „Beria. Oprawca bez skazy”. Zdaniem Chruszczowa i innych zauszników wielkiego zbrodniarza Beria poszedł za daleko. Postanowili się go pozbyć.

W filmie znalazło się sporo nieścisłości dotyczących pełnionych przez towarzyszy Stalina funkcji, bo np. w chwili jego śmierci Beria nie był szefem bezpieczeństwa, a Mołotow ministrem spraw zagranicznych. Marszałek Żukow, który po wojnie wypadł z łask, w tym czasie zajmował stanowisko dowódcy Uralskiego Okręgu Wojskowego, a nie szefa sztabu wojsk lądowych. Ta rywalizacja została przedstawiona w filmie w sposób groteskowy i czasem budzi śmiech, który jednak szybko zamiera na ustach. Wbrew pozorom wybrana formuła artystyczna nie zniekształca historycznej rzeczywistości, ale wyraziście ją akcentuje. •

Śmierć Stalina, reż. Armando Iannucci, wyk.: Steve Buscemi, Simon Russell Beale, Paddy Considine, Rupert Friend, Jason Isaacs, Wielka Brytania/Belgia/Francja 2017.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy