Nowy numer 24/2018 Archiwum

Macierewicz: Mamy dowód, że Rosjanie ukryli rejestrator lotu do Smoleńska

Mamy dowód, że Rosjanie ukryli rejestrator zapisujący parametry lotu do Smoleńska, którego nie da się sfałszować - powiedział w piątek szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz w TV Republika poinformował, że eksperci podkomisji smoleńskiej odnaleźli "jeden z najważniejszych materialnych dowodów przebiegu wydarzeń (katastrofy w Smoleńsku - PAP)".

Jak zaznaczył, chodzi o rejestrator lotu KZ-63, który analogowo rejestruje informacje dot. parametrów lotu za pomocą specjalnego rysika. Dodał, że zapisów rejestratora KZ-63 nie da się sfałszować.

"Mamy materialny dowód na to, że Rosjanie ukryli element świadczący o przebiegu wydarzeń, zapisujący parametry lotu, którego nie można było sfałszować. Dowód ten został przez Rosjan ukryty, po to by nie można go było zbadać" - mówił Macierewicz.

Były szef MON zwrócił uwagę, że na zdjęciach z miejsca katastrofy widać elementy rejestratora KZ-63 wraz z pomarańczowym bębnem zawierającym zapis paramentów lotu.

Z kolei członek podkomisji smoleńskiej dr. Jacek Jabczyński zwrócił uwagę, że zgodnie ze sporządzonym przez stronę rosyjską raportem rejestrator KZ-63 nie został odnaleziony na miejscu katastrofy. Jednocześnie zaznaczył, że odnalezione zostały inne rejestratory.

Według Jabczyńskiego "nie ma żadnych wątpliwości, że rejestrator ten znajdował się na miejscu katastrofy". Zauważył, że na zdjęciach z miejsca rozbicia samolotu udało się zidentyfikować przedmiot bliźniaczo podobny do rejestratora KZ-62.

Antoni Macierewicz podkreślił, że wszystkie elementy konstrukcyjne rejestratora zostały zachowane. "Świadczy to o tym, że sam rejestrator nie mógł ulec dużej destrukcji. Jest to urządzenie dosyć mocne w budowie" - wskazał.

Szef podkomisji dodał, że ten dowód materialny ma olbrzymie znaczenie konstruktywne. "Wiemy gdzie nie szukać i jakie elementy powinny być poddane badaniu" - zaznaczył.

Powołana w lutym 2016 r. przez ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza podkomisja do ponownego zbadania katastrofy przedstawiła swoje wnioski 10 kwietnia ub.r. Według podkomisji samolot został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. Zdaniem Macierewicza instytucje państwowe, które wcześniej badały katastrofę smoleńską, nie dopełniły podstawowych obowiązków, a decyzje w tej sprawie miały charakter polityczny.

10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego delegację na obchody katyńskie zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i najwyżsi dowódcy.

« 1 »

Zobacz także

  • 1
    09.03.2018 20:58
    czytajac komentarze pod wiadomosciami "smolenskimi" na forach wylania sie obraz ponury.Klamstwa PiSu doprowadzily do tego,ze ludzie czytajac czy slyszac Smolensk albo Macierewicz mysla,ze jest to kabaret albo cyrk.
    doceń 11
  • Stanisław_Miłosz
    09.03.2018 21:51
    Niemożliwe, by Rosjanie ukryli dowód który pozwoliłby im niezbicie (co wynika z parmetrów rejestrowanych przez :skrzynkę") udowodnić obcięcie stalowego skrzydła przez drzewianą brzozę i słynną beczkę wskutek wyrywania piotowi sterów przez gen. Błasika. To raczej jakies prywatne komando harcerzy Macierewicza zgarnęło i ukryło, a kto wie czy nawet nie zniszczyło ten koronny dowód.
    O tym, że Macierewicz coś tu kręci świadczy choćby to, że raz nazywa tę "skrzynkę" KZ-63, a zaraz potem KZ-62. Ale prawda jak oliwa, co zawsze na wierzch wypływa, tak i tym razem przyjdzie czas, że zostanie ujawniona. Zatem - cierpliwości.
    doceń 3
  • Gość
    09.03.2018 22:00
    Bardzo nieszczęśliwy człowiek jest z pana A. Macierewicza i problem w tym że jego nieszczęście przez i brak rozumu zatruwa życie milionom osób w Polsce.
    doceń 10
  • maryja!
    10.03.2018 12:57
    Pamiętam rozmowę w Radio Warszawa jak jechałem na studia, że każdemu kto wie coś na temat Smoleńska (posiada dowody materialne lub wypowiada się niezgodnie z oficjalną wersją) grozi niebezpieczeństwo. Rosjanom chyba nie do końca zależy na posiadanych przez kogokolwiek dowodach materialnych, ale w dużej mierze najlepiej na stwierdzeniu faktu, że to wszystko jest tylko wyobraźnią i teorią spiskową, że Rosjanie przetrzymują ofiary lotu gdzieś na Syberii tak jak było w plotkach po Katastrofie. Wersja rosyjska jest broniona przez PO, ponieważ cały autorytet wśród swoich wyborców postawili na kłamstwo smoleńskie jako jeden z atrybutów władzy. Działalność KOD to doskonale ilustruje. Mam nadzieję, że kwestia niedługo wreszcie się wyjaśni.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama