Nowy numer 49/2018 Archiwum

Coś się święci

Kościół stający murem za ustawą o zakazie handlu w niedzielę postrzegany jest jak pies ogrodnika: sam nie zje, a drugiemu nie da. Nie zwracamy już uwagi na to, że nasza niedzielna sklepowa spacerologia odbywa się kosztem innych.

„Którego dnia Bóg stworzył człowieka?” – spytał Andrzej Sionek w czasie panelu na konferencji „Duch Pana nade mną” (wielka hala centrum kongresowego we Wrocławiu była nabita do granic). „Szóstego”. „A co robił dnia następnego?”. „Odpoczął”. „Właśnie! Bóg stworzył człowieka po to, by miał z kim odpocząć”.

Zatraciliśmy zdolność świętowania. Niedziela stała się jedynie dniem wolnym od pracy, a ponieważ chodzenie po centrach handlowych stało się dla nas przyjemną rozrywką, hasło „dzień wolny od handlu” wprawiło Polaków w drżenie.

Nie potrafimy świętować. Doskonale widać to w czasie Triduum Paschalnego. O ile potrafimy duchowo przeżyć Wielki Czwartek, zapłakać w Wielki Piątek, czy wyciszyć się w Sobotę, w niedzielę po wielkanocnym śniadaniu wielu z nas chwyta w dłoń pilota.

Kościół stający murem za ustawą o zakazie handlu postrzegany jest jak pies ogrodnika: sam nie zje, a drugiemu nie da. A przecież – podkreślał to wyraźnie Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” – chodzi o to, byśmy zauważyli, że nasza niedzielna sklepowa spacerologia odbywa się kosztem innych. Płacą za to bardzo wysoką cenę.

Najważniejszą bitwą w Królestwie jest odpoczynek. Nieosiągalne, otoczone murami warownie zdobywa się świętując i grając na trąbach. To taktyka strategiczna Królestwa znana doskonale tym, którzy „tracą czas” na adoracji.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • Beskidzki
    11.03.2018 08:53
    Witam. Panie redaktorze. Zapraszam do "Słownika Wyrazów Obcych", i wczyta się w hasło: Demokracja!. Dlatego, też pytam, dlaczego mnie-nas-, pozbawiania decydowania, co mam robić, w niedzielę? Dlaczego Kościół, pozbawia nas, swobody, decydowania, za mnie! Pozbawiacie Nas, po całotygodniowej, nie raz żmudnej pracy, np. pójścia na kawę do Empiku, by w spokoju przeczytać gazetę, z cała rodziną porozmawiać, bo nie raz, w domu, na to nie ma czasu. Kościół, wymusił, na władzy,tę ustawę. Nie pójdą na zakupy, taca znów będzie Pełna!. Jestem wierzącym katolikiem, do Kościoła, idę, by szukać Boga, a nie wysłuchiwać księdza, którego podstawowym zadaniem jest, straszenie,mocami piekielnymi wiernych. Potarzam, jeszcze raz. Idę do Kościoła, by w spokoju ducha, szukać Boga!!!. Wie redaktor, jak wyglądały podpisy, 500 tyś. osób, wymuszających ustawę. Pan nie! Ja tak. "S" wezwało wszystkich swoich członków, i obowiązkowo wszyscy podpisywali, petycję, o zakazie. Jest nas 30 mln, a 500 tyś. ma decydować, Co mam robić, gdzie pójść w niedzielę? Kościół, od zawsze nakazywał, że mamy, robić tak jak ON CHCE, a zapomina, że jetem wolnym człowiekiemm, i idę tam, gdzie chcę, Robię, to Uważam za słuszne!!!. Ciekawi mnie, co Pan napisze, kiedy tak jak na Węgrzech, po roku Orban, wycofał się z idiotycznej ustawy. Zyczę, Panu, picia kawy, kościelnej kruchcie, ksiadz zarobi, a pan, cieszyć się będzia, że Demokracja, to taki przystanek, do likwidacji, pozbawienia człowieka, decydowania, o Sobie!
    doceń 11
  • GUT
    11.03.2018 09:19
    Mądrze i rozsądnie ujęte! :-) Pierwsi chrześcijanie tak świętowali Dzień Pański, czyli niedzielę, że sami pogańscy możnowładcy zachwyceni takim świętowaniem, zapragnęli sami taki świętować, skończyło się na tym, że sam ci możnowładcy zadecydowali, że niedziela będzie szczególnym dniem, także dniem wolnym. ;-) ஜ♫ 🌠Chi ci separerà. Marco Frisina | La Luce di Maria, link: https://www.youtube.com/watch?v=C8BYwD9m-g8 🌠Marco Frisina - Lo mando voi, link: https://www.youtube.com/watch?v=MyFafpzDXY8
    doceń 1
  • LaBonita@
    11.03.2018 21:11
    @MARIUS_LEITDORF czy Beskidzki i podobni znawcy nie tylko ekonomii i teologii (lol). Ograniczenia w handlu obowiązują w Salamance, Salonikach, Neapolu czy Bari, Brukseli, Strasburgu czy Tuluzie, zakaz w Grazu czy w Essen i przestańcie pisać i pleść głupstwa i niedorzeczności. W dużej części starej EU obowiązują ograniczenia dla dużego handlu i nie ma to nic a nic wspólnego z waszymi wyobrażeniami. To trochę tak jak z prohibicją w Stanach, którą wywalczyły pierwsze feministki i postępowcy a nie religijni purytanie jakby chcieli ignoranci.
    doceń 2
  • Dudek
    11.03.2018 23:19
    Sklepy z dewocjonaliami, przy sanktuariach, parafiach, księgarnie Radia Maryja i inne - czy one też mają zakaz handlu? Jeśli nie to całe to nowe prawo jest hipokryzją!
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.